poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz piers.

04.11.05, 15:25
Wiem, ze "wiesc gminna niesie" i ludzie mowia, ze karmienie piersią jest
zdrowsze dla dziecka ale ja szukam dowodow, badan na potwierdzenie tego
pogladu. Moje obserwacje i lektura forum dowodzi ze choroby dzieci,
antybiotyki lub inteligencja etc nie ma nic wspolnego z karmieniem lub nie-
karmieniem piersia...Z moich obserwacji wynika, ze te dobrodziejstwa
piersiowe to mity... Uwaga- pytam tylko o zalety zywieniowe, a nie
emocjonalne.I chodzi mi o mleko modyfikowane stosowane w 21w a nie 60 lat
temu...pozdr Edyta (mama butelkowa)

    • mamuska21 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 04.11.05, 15:30
      dolaczam sie.my jestesmy od 2 m zycia na butli.maly ma teraz 5.ani katarku ani
      innego zadnego chorobstwa.z kolei znam mamy karmiace po 8 miesiecy a dzieci
      caly czas np zakatarzone.i gdzie ta odpornosc
      moim zdaniem odpornosc dziecka mozna zdobyc przez chartowanie go na
      dworzu,polecam min 2 spacerki dziennie,oczywiscie jesli nie ma -7
      zrobilo sie zimno i zadnego wozka na osiedlu,nie wiem co matki sobie mysla...
      • karolina10000 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 04.11.05, 16:56
        Ja mam dowód odwrotny. Tzn. dla mnie bez dwóch zdań butla jest lepsza.
        Dziecko dłuuużej śpi, moja Asia śpi od pół roku od 20-8. Lekarka była w szoku.
        Pory karmienia są przewidywalne. Raczej nie zdarzają się sytuację, ze dziecko
        nagle poza domem drze się z głodu i nie trzeba wyciągac cycka.
        Zawsze wiesz ile dziecko zjadło, nie ma ryzyka odwodnienia.
        Odpukać, ale Asia tez jeszcze nie maiła nawet katarku-oby tak dalej!:-)
      • gosiamamaani Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 06.11.05, 15:02
        Moja córeczka ma 16. miesiąc. Karmiłam, a właściwie dokarmiałam ją piersią 15
        tygodni, ale ani jednego dnia nie karmiłam jej wyłącznie piersią. Ja nawet nie
        zakładałam karmienia piersią. Było mi dziwnie niedobrze na samą myśl o tym.
        Niewiem dlaczego... Te 15 tygodni było tylko i wyłącznie wynikiem wszechobecnej
        nagonki. I choć pokarmu miałam sporo do wszystkich mówiłam, ze mam mało. Ale do
        rzeczy, Ania do dziś wogóle nie chorowała, jest pogodna, silna i szczęśliwa.
        Zaczęła przesypiac całe noce jak miała 12 tygodni. Dzieci moich kolezanek czy
        kuzynek nie dość, że chorowite to w więkrzości alergicy. Te dzieci były
        karmione piersią! Ja nie chcę nikomu nic udawadniać, ale dwoje dzieci koleżanek
        to dzieci długo karmione piersią. Chłopczyk prezz 16 miesięcy, od ukończenia
        pierwszego mż choruje non stop. Córka drugiej kolezanki, karmiona 20 miesięcy
        co 2 tygodnie coś łapie + ma silną alergię. Nie bardzo chce mi się wierzyć w
        wyższość piersi nad butlą bo jak napisałam mam na to "żywe" dowody, dla mnie
        cenniejsze niz teorie z gazet lub opracowań. Nie chcę nikogo urazić, takie mam
        zdanie, a jest ono wynikiem pilnej obserwacji.
    • steffan Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 04.11.05, 19:27
      a ja uważam, że taka dyskusja jest naprawdę zbyteczna. a raczej - chciałabym, zeby tak było. owszem, rzeczywiście badania medyczne udowodniły wyzszośc mleka matki, ale jest wiele przyczyn, dla których matka nie moze czy nie czuje się na siłach karmic dziecka. dostepne na rynku mieszanki sa produktami prawie doskonałymi i moja malutka świetnie sie na nich rozwija.
      ja marzę o nadejściu takich czasów, kiedy sposób karmienia nie bedzie budził az takich emocji, jak obecnie. i nikt nie będzie ferował, wybaczcie, kretyńskich wyroków na "wyrodne butelkowe mamy" czy gloryfikował "cycate matki polki". kiedy wreszcie będzie normalnie?????????????????
    • mikanm Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 04.11.05, 20:18
      Dziewczyny...dyskusji na temat zalet i ew. wad karmienia piersią i butelką było
      tu już bez liku...Po co znowu ta wojna? Czy to naprawdę ważne jak się karmi?
      ważne aby dziecko było zdrowe. Nie udowadnijcie sobie niczego na siłę, róbcie po
      prostu tak aby było dobrze.
      pozdrawiam
    • asiak2003 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 05.11.05, 22:33
      Zgadzam się z powyższym.Swoją córeczkę karmię piersią.Wcale nie uważam,ze
      jestem lepszą matką niż kobiety karmiące dzieci butelką.Sądzę,ze ważne jest
      podejscie do karmienia.Cóż z karmienia piersią,gdy kobieta pali,popija lub robi
      to z przymusu.Pamiętam swoje zmęczenie w pierwszych miesiącach po urodzeniu
      Małej,te zarwane noce,niedojedzone posiłki.Jednak jestem zadowolona,że
      wytrzymałam.Rano nie muszę zrywać się z łóżka,zeby zrobić mleko,wyjmuję pierś i
      już.Ale wychodząc z domu muszę wrócić na karmienie.Coś za coś....
    • endywia1 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 06.11.05, 00:25
      Ja karmiłam moje dziecko piersią tylko kilkanaście dni. Musiałam przejśc na
      butelkę, ponieważ muszę brać lekarstwa. Pokarm mimo odciągania prawie mi
      zanikł. Prawdopodobnie do czasu zakończenia mojego leczenia nie będę miała
      wcale pokarmu, poza tym nie wiem czy moje dziecko z powrotem będzie chciało
      ssać pierś.
      Tak więc mam szczerą nadzieję, że butla nie jest "gorsza" od mojego mleka.
    • beciak77 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 06.11.05, 12:12
      Mój synek od samego początku jest karmiony butelką i nie narzekam. Nie choruje
      a całą noc zaczął przesypiać odkąd skończył miesiąc. Teraz za parę dni skończy
      rok :-)
    • piotr-albrecht Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 06.11.05, 13:00
      Trochę się Pani zagalopowała, gdyz pomimo, że nie jestem wrogiem karmienia
      sztucznego to wiele dowodzi, że nawet najnowocześniejsze mleka modyfikowane nie
      dorównują pokarmowi kobiecemu - nie da się ich upodobnmic całkowicie do pokarmu
      kobiecego. Ten ostatni zawiera prebiotyki, białka swoiste gatunkowo, idealny
      skład i profil aminokwasowy i tłuszczowy - tłuszcze są tak skomponowane, że
      korzystnie wpływaja na rozwój mózgu i siatkówki, dzieci karmione piersia, ze
      względu na skład białka i jego ilość (mniejszą niż w mlekach modyfikowanych) są
      obarczone zdecydowanie mniejszym ryzykiem rozwoju chorób cywilizacyjnych
      (otyłośc, nadcisnienie, cukrzyca, miażdżyca), pokarm kobiecy zawiera białka
      odpornościowe i inne czynniki zmniejszające podatnośc na zakażenia i jak się
      wydaje nie tylko w okresie karmienia ale i w przyszłości. Nie znaczy to
      oczywiście wprost, że zawsze dziecko karmione piersia jest zdrowsze i mądrzejsze
      od karmionego mlekiem modyfikowanym ani tez odwrotnie, że dziecko karmione
      sztucznie nie będzie geniuszem i nie będzie zylo w zdrowiu 100 lat, gdyż o
      ostatecznych efektach decydują, geny, środowisko, milość matki lub jej brak,
      rodzina w której przyszło się na świat, kraj, rządy i nierządy itd. itp. Moge
      zrozumiec, że w ten sposób pozbywa się Pani ewentualnych wyrzutów sumienia ale
      tak naprawde nie o to chodzi. Statystyczne dowody istnieją ale one jesli chodzi
      o konkretne dziecko albo nie maja znaczenia lub nie dadza się zweryfikować, gdyz
      tego samego dziecka nie da się karmić jednocześnie wyłącznie piersia lub
      wyłącznie sztucznie.
      • gatak Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 06.11.05, 15:56
        dziewczyny, a mnie się wydaje, że nie ma sensu dyskusja na ten temat, bo tak
        jak napisał nasz ekspert: "jesli chodzi o konkretne dziecko stat. dowody albo
        nie maja znaczenia lub nie dadza się zweryfikować, gdyz tego samego dziecka nie
        da się karmić jednocześnie wyłącznie piersia lub wyłącznie sztucznie."

        pozdrawiam wszystkie karmiące mamy, bo wszystkie mamy dają jeść swoim dzieciom:D
        • edytafg1 Re: poprosze o dowod ze butelka jest gorsza niz p 07.11.05, 10:14
          Dziekuje panu dok. za odpowiedz. Na wstepie zaznaczylam, ze nie chodzi mi
          gloryfikwoanie butelki ale o rzetelne dowody i powody tego, ze mleko kobiece
          jest lepsze niz modyfikwoane. I nie chodzilo m itez o wyrzuty sumienia- ja
          jestem konkretna babka- lubie wiedziec i miec czarno na bialym:-) pozdr
Pełna wersja