ninka70
07.11.05, 21:43
Od dawien dawna wiadomo, ze cukier nie tylko krzepi, ale tez bywa szkodliwy i
niespecjalnie jest wskazany dla niemowlat, a tu prosze po co nie siegne to
wszystko slodzone, poczawszy od herbatek dla niemowlat (Hipp, planteks co
prawda slodzone cukrami prostymi, chyba troche zdrowszymi, ale po co dziecko
przyzwyczajac do slodkiego smaku, moj synek odkad skosztowal planteksu nie
bardzo chce pic wode, czy parzony koperek), poprzez leki np. debridat (co
prawda lek nie tylko dla niemowlat, ale moglaby byc jakas wersja niemowleca
bez cukru i sztucznego aromatu), na kaszkach (Nestle, Bobo-Vita) skonczywszy.
Powiem szczerze przy kaszkach sie juz troche wkurzylam, bo planteksu, czy
Hippa nie musze dziecku podawac, ale kaszke kiedys tam powinnam zaczac.
Panie doktorze, zdaje sobie sprawe, ze moje pytanie jest raczej z gatunku
retorycznych, gdyz nie Pan zatwierdza sklad produktow zywnosciowych dla
niemowlat...jednak chcialabym znac Panskie zdanie na ten temat. Po co ten
cukier?