siwaok
20.11.05, 19:30
mam poważne problemy z karmieniem mojej prawie czteromiesięcznej córki.Droga
do obecnego preparatu mlecznego, którym ja karmię jest długa:do połowy 3 m-ca
życia karmiona była piersią,ale często przy jedzeniu prężyła się i płakała.w
dniu przyjęcia antybiotyku zaleconego przez pediatrę pojawiły się na skórze
zmiany przypominające skaze białkową:czerwone chrostki na
szyi,twarzy,brzuszku i "sorupka" na rekach i nogach.z zalecenia pediatry
przez prawie m-c przyjmowała bebilon pepti, jednak przez cały ten czas
dziecko było niespokojne,b.czesto płakało i oddawało zielony kał.Lekarz
zmienił mleko na Nutramigen-pierwsze dni przyniosły poprawę-gęstsze i nie
zielone kupki,a przede wszystkim spadek niepokoju.ale po około 2 tygodniach
dziecko znów zaczyna płakać bez powodu(cały czas),ma twardy brzuch,raz
problem z wypróżnieniem, raz rzadki kupki.ale przede wszystkim nie chce jeść-
karmienie stało się dla nas katorgą-co g2 godziny próbujemy wcisnąć córce
choć 60ml mleka.tylko w nocy je bez sprzeciwu.taki stan trwa od 5 dni.proszę
o pomoc, poradę.