Czy nie utuczę dziecka???

02.12.05, 19:41
mam pytanie! karmie mlekiem NAN1 i mały ważył po 6 tyg 5660, pediatra
powiedziała ok ale w poradni laktacyjnej powiedzieli mi, że to za duzo(waga
wyjściowa 3480) tylko że ja nie wiem jak mam odstawić go i mniej mu dawać, bo
wtedy karmiłam co 2-3 godz 120 ml, teraz powinien jeść(wg rozpiski na
pudełku) 5x150. I tu mam problem, bo w jaki sposob przestawić go by jadł co 4
godz.Teraz płacze gdy chcę poczekać do 4 godz, chce jeśc przed upływem 3
godzin, zaczęłam mu dawać 150 parę dni temu bo myślałam, że będzie dłużej
czekał, ale to nic nie zmieniło. A kobieta z poradni powiedział, że dziecko
będzie jadło dopóki mu leci z butelki że nie jest to tak jak piersią, że je
kiedy głodne. Druga sprawa, to boję się, że on będzie straszna pyza, bo
jeszcze go nie ważyłam ale na pewno przybył znów 2 kg przynajmniej a norma
jest przecież 1 kg!!!Jest co prawda duży nosi już rozmiar 74 i nie widać że
jest utuczony ale boję się, że rozciągnę mu żołądek i bedzie ciągle jadł i go
utuczę (a na mleku sztucznym to łatwe)dodam, że 5 grudnia skończy 3 m-ce.
Czy któraś z was może mi poradzić co dalej???

    • andaba Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 19:45
      Nawet jeżeli to mu pewnie przejdzie. Mój jeden w wieku trzech miesięcy ważył
      8200, a teraz chudy jak przecinek.
    • ibris1 Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 19:52
      też mam taką pyzę w domu, ma ponad 3,5 m-ca, waży prawie 6600kg i wciąga tyle
      tego mleka że szok. Ja stosowałam sie do rozpiski na puszce mleka czyli w
      czwartym m-cu powinien jeść 180 ml. Ale mały ma problem z ulewaniem i lekarka
      stwierdziła że 180 ml to za dużo, że on jest łakomy (to fakt-wciągnąłby tyle
      ile bym mu dała), że rośnie w oczach i jest pulpet. Podaję mu więc 150 ml 6-7
      razy dziennie. Myślę, że nie powinnyśmy martwić się utuczeniem dziecka,
      przecież nie będziemy ich głodzić...Wyrosną z tego łakomstwa, zresztą zacznie
      się raczkowanie itd to zrzucą te kg ;).....
      • netmenka29 Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 20:05
        Nie utuczysz...spokojnie. Tez miałam głodomora...cieżko było przedłużać okresy
        między posiłkami - chciał jeść i koniec. Później, po 5-6 miesiącach zaczęło się
        uspokajać. Mam inną teorię od doswiadczonej pani z poradni - dziecko nie je aż
        mu leci - jak jest najedzone, to przestaje - odwraca sie, wyrzuca z buzi smoka i
        koniec. Nie chce. Nie wiem, jak mogłoby jeść bez umiaru. Ale to tylko moje
        doświadczenie przemawia. Teraz ma prawie 10 miesięcy i je raz w nocy z butli.
        Skoro się budzi i ma potrzebę - nie odmawiam mu. Wierze, że przyjdzie czas kiedy
        i z tego zrezygnuje, bo nie będzie miał potrzeby - teraz tak wariuje na
        podłodze, chodzi, raczkuje, szaleje, że widać ma takie zapotrzebowanie. Zaufaj
        swojej intuicji.
    • babsee Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 20:34
      Panie z poradni wyślij w diabły...Boższsz co za bzdura z tym ze bedzie jadło
      dopóki leci z butelki?jakies przedpotopowe teorie.A z moich obserwacji wynika,
      ze najpulchniejsze pyzy są od karmienia piersią a nie mlekiem modyfikowanym. Ja
      swoją próbowałam utuczyć Humaną ( ponoć najbardziej tucząca) i nic mi z tego
      nie wyszło.Dla własnego zdrowia psychicznego- przestań słuchać pań z poradni
      laktacyjnych....Na forum pełno opowieści o ich "cennych"radach
    • joaska26 Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 22:29
      Witaj.Ja tez mam takiego małego żarłoka- 5 miesięczną Emilkę.Je co 3godz po 120-
      150 Bebilonu.od 2 tyg podaje jej jedzonko ze słoiczka - deserki i warzywa a
      dzis dolączyłam kaszke kukurydzianą.urodziła sie z wagą 3250 a obecnie ma 7800!
      Jest zdrowa, energiczna i bron boże nie uważam ze utuczona.Cieszmy sie ze nasze
      dzieci jedza bo chyba gorzej jest z niejadkiem.A co do tej butelki to
      absolutnie nie wierze ze dziecko je dopoki mu leci.to bzdura!Moja je tyle ile
      chce.jesli sie naje to normalnie zostawia mleko w butelce.pozdrawiam
    • gramalanna Re: Czy nie utuczę dziecka??? 02.12.05, 22:31
      Odpuść sobie! przecież dziecka nie można głodzić. Pamiętaj lepiej mniej a
      częściej- tak mówił mój pediatra. Moja córcia jadła często ale w małych
      ilościach. Ma 14 miesięcy i 11 kg. Jest wysoka i w sam raz. A poradni więcej
      nie odwiedzaj bo wpędzą Cię w kompleksy. Powodzenia
      • sylwia120 Re: Czy nie utuczę dziecka??? 04.12.05, 21:31
        Hej!!Mysle,ze nie masz sie czym przejmowac a karmienie musisz dostosowac do
        indywidualnych potrzeb dziecka.Moj maly w wieku 3 m-cy wazyl 6900,jest karmiony
        bebiko 1,je 4 razy na dobe po 150ml.(+jedna zupka)ma 3ipół.m-ca.Wiec jak
        widzisz wazy sobie niezle a wcale nie zjada niewiadomo ile.Kolezanki synek w
        tym samym wieku(do tej pory byl karmiony naturalnie)wazy tyle co moj synus a
        pyza ze hoho.Nie sluchaj tych "madrych"z poradni tylko uwaznie sluchaj
        malenstwa a wszystko sie unormuje!!!
    • piotr-albrecht Re: Czy nie utuczę dziecka??? 08.12.05, 16:16
      Najlepszą oceną czy dzecko nie je za dużo jest ocena krzywej masy ciała na
      siatce centylowej, jesli pnie się stromo w górę w poprzek kanałów to znaczy, że
      jedzenia jest najprawdopodobniej za dużo i trzeba troche kranik przykręcić.
    • kamillala Re: Czy nie utuczę dziecka??? 09.12.05, 01:11
      Ja karmie od poczatku w sposob mieszny. W wieku 6 tyg. moje dziecko wazylo 5800
      (wyjsciowa 4460) i dostalam bure od lekarza, ze to za duzo.
      W zwiazku z tym, ze probowalam przejsc na naturalne karmienie w 100 %, troche
      ograniczalam dziecku sztuczne. Teraz maly ma prawie skonczone 5 m-cy i wazy 8
      kg z tym, ze od tamtej pory, tj. 6 tygodni, nie podaje mu raczej wiecej niz 120
      ml (+karmienie naturalne odrobine).
      Moim zdaniem jednak, troche niekonsekwentnie pisza na tych opakowaniach, bo
      ilosc mleka sama sie napedza. We wszytstkich poradnikach itp. wyczytalam, ze
      dziecko powinno jesc 100 ml mleka + 10 % wiecej na kazdy miesiac. Czyli w 5tym
      miesciacu 150 ml. Ja tez w tym poczatkowym okresie dochodzilam nawet do 220 ml,
      tym bardziej, ze mialam prawie 5 kg dziecko, a im wiecej wazyl to tym wiecej
      mleka powinnam mu dawac, zgodnie z zaleceniem na pudelku. Troche to jednak
      chyba bez sensu. Ja jeszcze spisywalam ile je przy kazdym karmieniu, zeby nie
      przekroczyc jakiejsc dobowej sumy ( oczywiscie zanim ograniczylam do ok. 120 ml
      jednirazowo).
      Ja juz pisalam moj glodomorek jadal nawet po 220 ml, a potem nie bylo problemu
      i nie ma nadal zeby wystarczylo mu 120. Ja daje mu wiecej to czesto ulewa.
      Podobno obecnie to jego 8 kg to tez za duzo, choc to tez nie wiem czy nie
      przesada w druga strone.
Pełna wersja