drogie e-mamy

16.12.05, 22:10
mam do was pytanie - kiedy zaczęłyście wprowadzać w jadłospis swoich dzieci
kleik, kaszkę i całą resztę. Wiem że powinno się od 5 miesiąca, ale
chciałabym wiedzieć czy trzymałyście się tych zasad? Mój synek ma 3 miesiące
i moja mama namawia mnie bym juz po troszku (pare kropelek, łyżeczkę) zaczęła
mu podawać soczki, ale ja nie wiem czy się jej posłuchać, czy poczekać
jeszcze ten miesiąc? Poradźcie mi, proszę.
    • katsu_lena Re: drogie e-mamy 16.12.05, 22:29
      witam
      ja bym sie z tym tak szybko nie spieszyla.mojego frana karmie piersia i choc
      mial wielkie oczy na jedzenie warzywek przed ukonczeniem 6 miesiaca nie dalam
      sie mu i rozpoczelam jego kariere warzywno soczkowo owocowa jak mial 5 i pol
      miesiaca.kleiki i kaszki jeszcze pozniej zaczelam dawac,bo wlasciwie sensu nie
      widzialam w zapychaniu dziecka zeby bylo spokojne dluzej,tracilo mi to troche
      pasieniem prosiecia a nie malenstwa.poza tym wydaje mi sie ze dziecko nie jest
      przygotowane na przyjmowanie innego jedzenia poza matczynym czy modyfikowanym
      przed ukonczeniem 4-5 miesiaca.lepiej poczekac niz jak podrosnie miec z nim
      problemy.jego nereczki watroba itd sa naprawde delikatne!!!
      Pozdrawiam
    • aga2309 Re: drogie e-mamy 16.12.05, 22:35
      zapomniałam dodać że jest na butelce od urodzenia prawie
    • perse1 Re: drogie e-mamy 17.12.05, 00:17
      No niestety,mamy mają to do siebie,ze wprowadzałyby jak najszybciej,z moją tez
      musiałam walczyc,pózniej będzie pewnie cię namawiac zeby kazdy posiłek
      zagęszczac kaszką,tak chciała moja mama,bo to mleko wydaje jej się takie jakies
      cieniutkie,oszalec mozna,babcie gdyby mogły wcisnęły by w te dzieci wszystko,a
      co dadzą twojemu maluchowi te parę kropelek soku?chyba bez sensu,ja zaczęłam
      pod koniec 4 miesiaca,ale po uzgodnieniu tego z pediatrą,moja mała często
      chorowała i słabo przybierała,stąd zgoda lekarza na wczesniejsze wprowadzenie
      kleików i kaszek,od początku 5 wprowadziłam resztę,tzn soczki,jabłuszko i
      zupki.powodzenia.
    • joleczkam Re: drogie e-mamy 17.12.05, 04:53
      Aga, od niedawna jestem mamą 3,5 miesięcznej Uli i od 2 tygodni miałam podobne
      rozterki - czy mogę już zacząć podawać mojej córci kleik i gotowane jabłuszko,
      czy jest jeszcze na to za wcześnie? Przed tygodniem musiałam wrócić do pracy,
      więc już 3 tygodnie temu wprowadziłam do diety córki mleko modyfikowane. Na
      początku miała zaparcia i to tak duże, że raz podałam jej 1/2 czopka
      glicerynowego dla dzieci. Następnie wprowadziłam między butelkami herbatkę na
      trawienie (z rumiankiem, anyżem i koperkiem) i zaparcia minęły. Dziecko na
      dłużej się najada i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie idące ząbki - od 5 dni
      mam nieprzespane noce (kołysanie małej w wózeczku), a w dzień jestem w pracy -
      sama się dziwię skąd mam tyle siły, mąż też oczywiście pomaga, zajmuje się, ale
      wiadomo jak to matka. Ula nie chce jeść (ssać butelki) - bolą ją dziąsełka,
      dlatego 2 dni temu wprowadziłam raz dziennie kleik na mleku modyfikowanym.
      Dziecko jest na dłużej syte, nawet jak nie zje dużo, cały czas podaję herbatkę
      na trawienie, więc zaparć też nie ma. Jestem też spokojniejsza, że dziecko nie
      jest głodne. Za tydzień / dwa zamierzam wprowadzić do kleiku gotowane
      jabłuszko, a w połowie 4 miesiąca zupkę jarzynową i soczek jabłkowy. Mama
      mówiła mi, że wcześniej jak dziecko skończyło tylko 3 miesiące podawało się
      gotowane jabłko, w połowie/na koniec 3 miesiąca zupkę jarzynową. Teraz
      zalecenia odnośnie żywienia niemowląt są inne - do końca 4. miesiąca - mleko,
      pod koniec 5. miesiąca wprowadzamy pierwsze bezmleczne posiłki. Myślę, że jest
      to trochę sprawa indywidualna, jeżeli dziecko nie najada się pokarmem matki/
      mlekiem modyfikowanym (co 1-1,5 godziny domaga się karmienia) oraz nie ma
      innych przeciwskazań - np.alergia, wówczas można po 3. miesiącu wprowadzić
      kleik, a następnie kolejne potrawy z odstępem ok. 2 tygodni.
      Napisz co zrobiłaś i jak zareagował Twój synek.
      Pozdrawiam
      Jola M.
    • joleczkam Re: drogie e-mamy 17.12.05, 04:59
      Aga, od niedawna jestem mamą 3,5 miesięcznej Uli i od 2 tygodni miałam podobne
      rozterki - czy mogę już zacząć podawać mojej córci kleik i gotowane jabłuszko,
      czy jest jeszcze na to za wcześnie? Przed tygodniem musiałam wrócić do pracy,
      więc już 3 tygodnie temu wprowadziłam do diety córki mleko modyfikowane. Na
      początku miała zaparcia i to tak duże, że raz podałam jej 1/2 czopka
      glicerynowego dla dzieci. Następnie wprowadziłam między butelkami herbatkę na
      trawienie (z rumiankiem, anyżem i koperkiem) i zaparcia minęły. Dziecko na
      dłużej się najada i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie idące ząbki - od 5 dni
      mam nieprzespane noce (kołysanie małej w wózeczku), a w dzień jestem w pracy -
      sama się dziwię skąd mam tyle siły, mąż też oczywiście pomaga, zajmuje się, ale
      wiadomo jak to matka. Ula nie chce jeść (ssać butelki) - bolą ją dziąsełka,
      dlatego 2 dni temu wprowadziłam raz dziennie kleik na mleku modyfikowanym.
      Dziecko jest na dłużej syte, nawet jak nie zje dużo, cały czas podaję herbatkę
      na trawienie, więc zaparć też nie ma. Jestem też spokojniejsza, że dziecko nie
      jest głodne. Za tydzień / dwa zamierzam wprowadzić do kleiku gotowane
      jabłuszko, a w połowie 4 miesiąca zupkę jarzynową i soczek jabłkowy. Mama
      mówiła mi, że wcześniej jak dziecko skończyło tylko 3 miesiące podawało się
      gotowane jabłko, w połowie/na koniec 3 miesiąca zupkę jarzynową. Teraz
      zalecenia odnośnie żywienia niemowląt są inne - do końca 4. miesiąca - mleko,
      pod koniec 5. miesiąca wprowadzamy pierwsze bezmleczne posiłki. Myślę, że jest
      to trochę sprawa indywidualna, jeżeli dziecko nie najada się pokarmem matki/
      mlekiem modyfikowanym (co 1-1,5 godziny domaga się karmienia) oraz nie ma
      innych przeciwskazań - np.alergia, wówczas można po 3. miesiącu wprowadzić
      kleik, a następnie kolejne potrawy z odstępem ok. 2 tygodni.
      Napisz co zrobiłaś i jak zareagował Twój synek.
      Pozdrawiam
      Jola M.
      Poprzedni mail został wysłany przez niezamierzone kliknięcie na laptopie (jest
      5 rano i kołyszę małą w wózeczku)
    • ursa13 Do JOLECZKAM! 17.12.05, 08:50
      ...odbierz, prosze, maila z adresu @gazeta.pl

      Beata & Ula (8 IX 2005). Pozdrawiamy!
      www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1126178100/4/2/1/255/165/165/0/148/206/urszulka.png
    • aga2309 Re: drogie e-mamy 17.12.05, 10:02
      dziękuję wam za te kilka rad, narazie nie będę wprowadzać nowości, chciałam
      tylko wiedzieć jak wy to zrobiłyście. Ciekawi mnie tylko fakt jakim cudem ja i
      moje także dorosłe już rodzeństwo nie ma problemów z przewodem pokarmowym,
      nerkami, wątrobą itd. po tym jak mama już od 2 tygodnia zaczęła nam podawać
      soczki z malin itd. Dodam że do tej pory wykłucam się że nie podam narazie nic
      nowego - tak to jest z tymi babciami. Pozdrawiam was
Pełna wersja