wika110
20.12.05, 22:14
moja 2 i pół tygodniowa córeczka ma kolki, widok jet okropny, strasznie
krzyczy, prostuje sie, nie można jej w takim ataku uspokoić. Staram sie
ograniczyć spożycie mleka krowiego bo podobno uczula. Jem tylko gotowane
mięso, unikam pieczonego, przerzucilam sie na zupy, bo zdrowsze :). Nie jestem
zwolenniczka takiego postępowania, bo przecież w ciaży jadlam wszystko a co za
tym idzie moje dziecko też.Kolki pojawiły sie najpierw w nocy a teraz też sa w
ciągu dnia. Nie pomaga masaż brzucha, noszenie przez ramie, picie przeze mnie
herbatek ziołowych Myślałam o jakichś kropelkach dla małej, ale nie wiem jakie
i czy musze z nią iść do lekarza przed podaniem czegokolwiek. Błagam pomocy,
proszę odpisać jak najszybciej. Pozdrawiam, zdeserowana matka