czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście

05.01.06, 14:02
gorsze?? i słabsze??? i częsciej chorują???
napiszcie mi Kochane jakie macie doświadczenia, wiecie coś na ten temat???
Chodzi mi o takei małe 2 miesięczne np???
PZDR
    • agakapalka Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:04
      Moja córka od 3 tyg życia jest karmiona mieszanie-tzn pierś i butla. Teraz je
      też zupki i kaszki. Piers tylko w nocy. Nie chorowała jeszcze (poza katarem),
      rozwija sie swietnie, siada, wspina się na nóżkach, gaworzy, chętnie się bawi.
      Nie każda mama może karmić piersia, więc nie miej wyrzutów sumienia.
      Najważniejsze jest dziecko i to, by przybierało na wadze...
      Pozdrawiam
      Aga i Zuzia (4,5)
    • miskaxxx Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:06
      eeeee tam! Ja bylam na sztucznym mleku a 30 lat temu to nie bylo takich mlek
      jak kiedys tylko syf w niebieskich woreczkach a jednak:
      - bylam bardzo dobra uczennica i uwazam, ze jestem madra
      - nie pamietam zebym jakos szczegolnie chorowala jak bylam dzieckiem a teraz to
      juz zupelnie nie wiem jak wyglada lekarz.
      Sama karmie piersia, ale dzisiejsze mleka modyfikowane sa bardzo dobre.
      Pozdrawim,
      Miska
    • ade1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:09
      z moich licznych obserwacji jednoznacznie wynika ze dzieci zarowno na piersi
      jak i na sztucznymn choruja jednakowo tzn zalezy od predyzspozycji
      indywidualnych. robialm nawet taki wywiad wsrod znajomych i absolutnie nic nie
      wskazuje na to ze dzieci na piersi sa zdrowsze. naprawde zaronwno jedne jak i
      drugie ( a szczegolnie gdy pojda do przedszkola) choruja jednakowo.
      • ade1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:11
        kazdy z nas zna dzieci z piersi ktore nie choruja i dzieci ze sztucznego ktore
        nie choruja i to samo z tymi co choruja, wiec nawet nie ma sensu podawac
        indywidualnych przykladow ze moje dziecko... tylko spojrzec globalnie na
        szersze grono kolezanek, znajomych wsrod rodziny. slowo daje ze dla mnie
        wniosek jedne dzieci choruja jednakowo
    • saskiaplus1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:11
      Nie są gorsze ani słabsze. Często są większe i szybciej rosną. Lepiej śpią w
      nocy. Moja koleżanka prowadzi badania nad karmieniem i twierdzi, że póki co
      wiadomo, że częściej mają alergie. No i jeśli matka zachoruje zakaźnie to
      częściej to łapią, bo nie wysysają z mlekiem przeciwciał.
    • bea-ta Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:12
      To nieprawda, mieszanki sa teraz coraz doskonalsze i coraz bliższe ideału
      cycowego np. Enfamil premium i jeśli miałabym drugiego malucha dokarmiać to
      wybrałabym ta mieszanke pod warunkiem, że nie byłoby alergii. Ja syna karmiłam
      od 2,5m bebiko omneo a teraz bebilonem 3- miał raptem 2 banalne przeziebienia
      przy zabkowaniu i to syn zaraził sie raz od męża w 6mż i raz ode mnie w 9mż.,
      bo razem spaliśmy. Beata
    • iws Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:22
      fajnie, że taki mail się pojawił. sama się czasem zastanawiam, czy tez obecnie
      kobiety nie są trochę pod presją karmienia piersią. sama karmię, ale od 4
      tygodnia dopajam córunię butlą (za mało przybierała na wadze). I o ile przy
      pierwszym karmieniu miałam łzy w oczach, że podaję butelkę, to teraz z
      perspektywy myslę, że to wyszło nam tylko na dobre. W tej chwili podaję butelkę
      tylko po wieczornym karmieniu i jakie sa plusy:
      - spokojny długi sen dziecka i rodziców (co pozwala w dzień na miłą zabawę bo
      jesteśmy wypoczęci)
      - w sytuacji awaryjnej mogę zostawić dziecko z mężem czy babcią, którzy
      ewentulanie zawsze mogą podać butlę i w dzień, bo dziecko do takiego mleka
      sztucznego jest przyzwyczajone
      Moze częsciowo nie piszę na zadane w temacie pytanie o zdrowie, ale to takie
      moje luźne uwagi. W tej chwili jestem za karmieniem piersią, ale nie
      bezwzględnie.
      • ade1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 14:28
        karmic piersia powinny te matki ktore nie maja z tym problemow, tzn unormowana
        laktacja, dziecko dobrze przybiera na wadze, nie robi sobie z matki smoczka itd
        w innym przypadku gdy matka musi sie przy tym zażynać to uwazam ze nie ma to
        wiekszego znaczenia. pierwsze dziecko tylko na butli- zdrowy dorodny chlopak,
        obecnie coreczka przez 5 m-cy karmiona odciaganym mlekiem ( 5 m-cy ciagłego
        dojenia sie roznymi odciagaczami - horror- dlaczego to robilam- dlatego ze
        bylam pod presja bezwzglednego karmienia piersia, mysle ze oprocz mojego
        poswiecenia wiekszego sensu w zyciu coreczki to nie bedzie mialo
    • 100ania Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:09
      Nieprawda. Mój syn od 3-go tż karmiony był mieszanką.
      Choruje rzadko. Ważne jest, w jaki sposób wzmacniasz system odpornościowy swojego dziecka, wtedy możesz uniknąć częstych przeziębień i idących za tym poważniejszych chorób.
    • pati775 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:14
      nie ma zasady i juz !!!
      zabij swoje wyrzuty sumienia quami i zacznij karmic sztucznym bo sie nam tu
      dziewczyno wykonczysz :) i zasypiesz watkami :)))

      trzymaj sie cieplo
    • jakw Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:20
      Sądząc po globalnym przejrzeniu wątków na forach gazeta.pl dzieci karmione
      butelką mają częściej problemy z zatwardzeniami...
      • ade1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:26
        o cholera z tym zatwardzeniem to jeszcze tego numeru nie slyszalam
        • ariella Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:36
          na pewno sa szczesliwsze i najedzone :)
          PS. Glupsze to sa te dzieci, ktore maja glupszych rodzicow
        • maretina Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:44
          ade1 napisała:

          > o cholera z tym zatwardzeniem to jeszcze tego numeru nie slyszalam
          ja tez nie. kajtek ma stale pory robienia kupy:)
      • agam26 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:54
        Co za głupkowate pytanie. Jakbym słyszała te wszystkie wzolenniczki naturalnego
        za wszelka cenę. jesli są słabsze czy głupsze to mają to przekazane w genach. Ja
        po miesiacu makabrycznej walki o naturalne karmienie przeszłam na bule i życie
        znowu miało sens:). Katowałam siebie i dziecko ciagle płakało bo bylo głodne,
        ale pani z poradni laktacyjnej kolejny raz " musi pani przystawiac co godzine
        nawet w nocy.." a gdzie się zregenerować? Rozumiem babki, którym karmienie
        przychodzi całkowicie naturalnie i bezbolesnie(popieram),ale nic na siłę.
        A zatwardzenia?moja nigdy ich nie miala-pewnie znowu jakis śmieszny argument za
        naturalanym.
        więc proszę nie wymyślajcie,ze na sztucznym są gorsze, bo pomyślę ze nie jestem
        trendy, gdyż nie karmię naturalnie:)))
        • jakw Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 06.01.06, 11:29
          Ależ ja tylko napisałam, że wydaje mi się, że jest to częstszy problem u dzieci
          karmionych butelką - na podstawie czytania forów gazety (jakoś kojarzy mi się
          ten problem głównie z forum karmienie butelką). Nie napisałam, że każde dziecko
          karmione butelką ma problem ze zrobieniem kupy, ani też nie napisałam, że żadne
          dzieci karmione piersią takich problemów nie mają. Uprzejmie proszę o czytanie
          ze zrozumieniem.
    • mamamalgosi Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:43
      Moja córcia od urodzenia na sztucznym mleku. Oczywiście beczałam, że nie mogę
      karmić, ale cóż... jak siła wyższa, to nie ma rady. A córcia rozwija się
      świetnie, teraz ma roczek, raz była chora bo zaraziła ją i całą naszą rodzinę
      jej 3-letnia kuzynka. Nie widzę żeby była inna od karmionych piersią. Z
      perspektywy czasu i ilości przeczytanych wątków na forum, widzę, że jest też
      wiele zalet takiego karmienia. A z zaparciami nie ma większych problemów, bo są
      na to sposoby.
      Pozdrawiam
    • jagoda051 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 15:54
      w momencie jak okazało sie ze kinga nie chce cyca zaczęłam dowiadywać się w tej
      sprawie wśród znajomych. Z mnóstwem ludzi rozmawiałam i okazało się że nie ma
      to wpływu na odporność dziecka i rozwój. Córka koleżanki np na cycu do 3 roku
      życia i przez 3 lata non stop antybiotyki, aż w szpitalu wylądowała bo organizm
      tego nie wytrzymał. Słyszałam o wielu takich dzieciach. Natomiast Kinga ma 9
      miesięcy i ani katarku nie miała, a dużo dzieci moich koleżanek karmionych
      naturalnie ma chorujące dzieci. Więc to chyba nie ma wpływu. Bo za dużo byłoby
      wyjątków od reguły.
    • niewinna Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 16:10
      Hej! Mam nadzieje , że nie. Ja też jestem baaardzo za cycem ale u nas to był od
      początku horror. Mała cyca nie chciała jak się w końcu nauczyła to possała
      miesiac i znowu nie chciała. Więc karmimy się przez kapturki. Od 4 miesiąca raz
      podaję butlę bo Emilka słabo przybiera. Intuicja mi mówi , że ona przez te
      kaptury to się wcale nie najada a mój lekarz jak zasugerowałam dokarmianie to
      mnie zrugał ...:-(((( Po prostu załamka. Mi się udało karmić jak narazie 4,5
      miesiąca ale nie jestem pewna czy warto było. Jak sobie przypomnę siebie z
      koszulką na głowie , spływającą potem z wrzeszczącym noworodkiem nie potrafiącym
      wziąć piersi do buzi to się zastanawiam co to było? To było karmienie ??? Ale
      oczywiście sama sobie zgotowałam tamten czas to za wszelką cenę chciałam karmić.
      Dziś mam wątpliwości. Dziecko jest płaczliwe i nerwowe. A kto wie czy nie przez
      te karmienia ......Pierś tak ale jak jest to wspaniałe dla mamy i dziecka nie za
      wszelką cenę. Ja mam takie doświadczenia. Pozdrawiam :-))))
    • kamea78 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 21:15
      Pierdu, pierdu duperele. Chyba Cię otaczają terrorystki laktacyjne, takie Matki
      Polki z Wielkim Cycem. Moja pije moje mleko, zdarza mi się dokarmiać, ale
      powiem ci jedno - mieszanki sa tak dziś dobre, że nie warto słuchac takich
      rzeczy.
    • saskiaplus1 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 05.01.06, 22:43
      Nie, no co Ty! Ja słyszałam, że od naturalnego mleka to włosy wypadają! Matce i
      dziecku!
      • wielorybka Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 06.01.06, 00:28
        jak matka nie zadba o siebie i odpowiednią diete wzbogacona w wapn to moze
        skonczyc z odwapnionymi koscmi i prochnica (skutkiem odwapnienia- skrót myslowy)

        co do kup to dzieci na piersi nie robia czasem kupki 4-5 dni bo wszystko
        przyswajaja a karmione sztucznie robia czesciej kupki (tak wyczytalam bo moj
        dokarmiany raz dziennie robi raz na 4 dni, a gdy dokarmiamiam 2 razy dziennie to
        co 2 dni:)

        karmiac piersia latwiej utulic (moje zdanie bo utulam piersia)
    • sakada Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 06.01.06, 01:34
      Mój synek był karmiony piersią niecałe 3 miesiące, potem butla. Obecnie ma 20
      miesięcy i nigdy nie chorował. Nie ma alergii, nie dostał w swoim życiu nawet
      kataru. Intelektualnie i ruchowo rozwija się lepiej niż statystycznie dzieci w
      jego wieku. Gorsze? Słabsze? Bzdura.
    • quami Kochane czy Bebiko Omneo jest na receptę??? 06.01.06, 12:47
      • sakada Bez n/t 12.01.06, 04:00

    • piotr-albrecht Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 12.01.06, 07:45
      Nie są gorsze, słabsze choć statystycznie rzecz biorąc nieco częściej chorują.
      Oczywiście patrząc w przyszłość są dowody na to, że ryzyko chorób
      cywilizacyjnych (nadciśnienie, otyłość, cukrzyca) u karmionych sztucznie jest
      nieco wyższe niż u karmionych piersią. Ryzyko to nie jest jednak az tak wyższe
      żeby mieć z powodu sposobu karmienia wyrzuty sumienia.
    • annu och jej 12.01.06, 09:03
      Ja od urodzenia bylam na butli i malo chorowalam, i cala reszta w normie.
      Moja coreczka tydzien po urodzeniu tez musiala przejsc na butle bo
      inaczej bym ja zaglodzila. Ma teraz skonczone 9 miesiecy i nigdy nie
      chorowala a rozwija sie swietnie. Jest radosna, wyspana i najedzona.

      Moge tylko powiedziec
      Dzieki wam za mleko modyfikowane !
    • elena.maciej Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 12.01.06, 12:09
      Nieprawda! Oczywiście zgadzam się z P. doktorem, bo to On jest ekspertem w tej
      dziedzinie, ale z mojego własnego doswiadczenia wynika, że to jest mit o tym
      częstym chorowaniu. Moja córka skończyła 11 m-cy. Od samego początku karmię
      butla i do 10-go miesiąca nie była NIGDY na nic chora!!!! Nawet nie miała
      kataru! Kiedy miała 10 m-cy zachorowała, bo zaraził ją dzieciak znajomych,
      który dosłownie nakaszlał jej do buzi. Nigdy nie miała kolek, zaparć ani
      biegunek. W wieku 3 m-cy zaczęła przesypiać całe noce. Fakt, że dzieci karmione
      butlą maja często skazę białkową, ale z reguły nie jest ona bardzo dokuczliwa (
      u nas tylko pare krostek i poza tym żadnych innych objawów) i zawsze można
      zmienic mleczko. mam mnóstwo koleżanek, które karmią piersią i bez przerwy
      biegają ze swoimi dziećmi do lekarza. Podziwiają moje dziecko i nie moga
      nadziwić się, że tak rzadko choruje, chociaż wcale nie jest trzymane pod
      kloszem. Bez przerwy gdzieś wyjeżdżamy i córcia narażona jest na przeciągi,
      wiecznie jest wkładana i wyciagana z auta, była już nad morzem i w górach
      jeździmy z nią do centrów handlowych, itp...Wydaje mi się, że najważniejsza
      jest miłość, którą dajesz swojemu dziecku, a nie to w jaki sposób je karmisz.
      Co robić, kiedy nie możesz z różnych względów karmić piersią? Nie załamywać
      się. Tak jak napisała jedna z moich poprzedniczek - najważniejsze jest, żeby
      dziecko dobrze przybierało na wadze. Większośc z nas (ja również) przeżyło swój
      osobisty dramat z powodu niemożności karmienia piersią. Jednak gdy patrze na
      to z perspektywy czasu, nie żałuję że karmię butelką. Głowa do góry!
    • femalespirit Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 12.01.06, 19:04
      Moje (od 3. miesiaca na butli) jest zdrowe, dorodne (97. centyl wzrostu), nie
      ma zadnych alergii, nie wiemy co to przeziebienie, biegunka czy trzydniowka,
      ktore juz przeszlo wiekszosc znanych mi dzieci karmionych piersia. Tak wiec
      mysle, ze to bardziej sprawa indywidualnej odpornosci niz li tylko sposobu
      karmienia.
    • emwu55 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 12.01.06, 19:17
      Tymek jest na szucznym praktycznie od urodzenia. Po 3,5 miesięćznej walce o
      pokarm i katwania siebie i dziecka dałam za wygraną. Albo rybka albo akwarium -
      albo konkretnie piersią albo konkretnie butelką. Raz był przeziębiony raz miał
      katar ale nie wiem, czy mleko ma na to wpływ. Wiele się dziedziczy obydwoje z
      mężem jako dzieci byliśmy cherlawi to dziecko nie będzie gigantem - chyba.. Nie
      jestem szczęśliwa z tej butelki ale mały rośnie i jest żywym dzieckiem.
    • madlen_79 Re: czy dzieci na sztucznym mleku sa rzeczywiście 23.01.06, 15:48
      Odkad mojego synka karmie mlekiem modyfikowanym czuje sie szczesliwsza i
      spokojniejsza. Do miesiaca byl istny horror. Maly nie chcial ssac piersi, non-
      stop odciagalam pokarm laktatorem, czulam sie jak dojona krowa a pokarmu bylo
      jak na lekarstwo. ciagle nerwy, placz i stresy bo pokarmu bylo malo a synek sie
      nie najadal. Wyrzuty sumienia, ze nie jestem dobra matka, zazdrosc, ze
      kolezanki karmia cyckiem a ja nie i takie tam inne ... Od tamtego czasu moj
      maly je tylko mleko modyfikowane i co? Najada sie do syta, jest spokojny bo nie
      glody, swietnie przybiera na wadze i jak narazie (ptfu ptfu) nie choruje
      wogole. Mysle, ze w dzisiejszych czasach mamy tak swietne mleczka, ze z
      powodzeniem mozemy je podawac maluszkom bez wyrzutow sumienia. Oczyweiscie nie
      jestem przeciwniczka nat. karmienia bo jesli matka czuje sie z tym dobrze i nie
      miewa problemow laktacyjnych to jak najbardziej. Pozdrtawiam wszystkie mamy :)
Pełna wersja