leda17
12.01.06, 11:37
Witam Panie doktorze!
Sprawa mojej córeczki wygląda następująco:miesiąc temu wyszła ze szpitala
gdzie była 3 tyg, po powrocie do domu stopniowo jadła coraz mniej, aż do tego
stopnia że teraz nie je już prawie nic (wlewam jej mleko na śpiąco i wtedy je
po 90, z tym że rzadko kiedy śpi!)
Dziecko ma 5 msc-y, na dzień aktualnie je po 370 mleka, nie chce też soczków
ani deserów które wcześniej jadła chętnie. Podaję jej enterol, w zwiazku z
podejrzeniem że jelita skolonizowała bakteria clostriduium diffensis, przeszły
bóle brzuszka, ale przestała jesc.
Wczesniej jadła "słoiczki" i soczki, ktoś mi zasugerował że nie je w zwiazku z
ZAKWASZENIEM ORGANIZMU przez te desery + soczki ???
Czy to możliwe?
W dzień je o 5 rano 90, potem czasem o 13, i wieczorem też 90, w ogóle nie
czuje głodu, wypycha butle jezykiem albo wylewa mleko bokiem
NIE JEST TO KWESTIA MLEKA (PIJE NUTRAMIGEN) bo wcześniej piła chętnie, a
innych mlek (NAN 1 ani Bebiko) które jej próbowałam dać ODMAWIA
POMOCY !!!! (ma niedowagę!)