5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;(

18.02.06, 20:20
Witam,
mój synek za tydz. skończy 5 miesiecy. Do 3,5 m. był wyłącznie na piersi,
karmiony na żądanie (b.nieregulanie) później przez miesiąc stopniowo
dokarmiałam go mlekiem NAN1HA (było podejrzenie alergi)oczywiście jadł tez na
żądanie i tak jaby zaczęły mu się regulować pory karmienia: ok.6, 9, 12 itd.
ale nigdy nie zjadał na raz więcej niż 90 ml., jadł w przeciągu 1 godz. np.
60 ml później za 20 min. 60 ml i za 30 min. 30 ml. Od kąd skończył 4,5
miesiąca (od 1,5 tyg.) karmię go wyłącznie mlekiem NAN1 (i powoli
wprowadzałam kleik, kaszkę,jabło, marchew)no i mam problem: w pierszy dzien
jak zastosowaliśmy mleko NAN1 (bez HA) zjadł prawie na raz 180 ml. kaszki
przygotowanej na tym mleku ale później wszystko sie rozregulowało: zjada 60
ml. później np. za 1 godz. 30 ml. a później dopiero za 3 godz. 60 ml. itd -
ogólnie b.nieregularnie i wydaje mi się że jak na jego wiek to mało.
Poradźcie co zrobić? bo o ile karmienie piersią na żądanie jeste też nieraz
uciażliwe o tyle karmienie butelką na żądanie jest dla mnie bardzo uciążliwe -
nigdy nie wiem ile zje w skutek czego wylewam duże ilości niezjedzonego
mleka itp.
Sorry że się rozpisałam ale zawsze tak owijam ... ;)
    • steffan Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 18.02.06, 21:45
      bo karmienie butelka na żądanie to nie najlepszy pomysł
      podawanie jedzenia po 20 min czy 1 godz. od poprzedniego karmienia jest bez sensu, szczególnie u tak "duzego" dziecka. powinnas starac się zachowac odstepy ok. 3 godz. pomiedzy karmieniami i około 5 posiłków dziennie.
      powodzenia
      • wiolk Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 18.02.06, 22:06
        no wałśnie chciałabym bardzo tylko nie wiem jak to zrobić, synek jak zje te 60
        ml to już wiecej nie chce (zaciska usta i wygiona sie do tyłu) natomiast nie
        przetrzymam go później 3 godzin bo za 20 min. zaczyna płakać z głodu (taki
        charakterystyczny płacz) ... ;(
    • magda762 Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 20.02.06, 11:41
      U nas było identycznie. Michał traktował butelkę jak moją pierś. Lubił
      sobie "pojadać". Zjadał po troszku, ale często. Jednak jak zaczęłam wprowadzać
      jabłko i zupkę wszystko zaczęło się normować.
      Poza tym starałam się go "przetrzymać" do tych 2,5 - 3 godz. Dawałam mu troszkę
      herbatki lub wodę.
      W tej chwili mały je co 3 - 4 godz. (90 - 150 ml).
    • steffan Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 20.02.06, 14:06
      bo mały sie przzwyczaił przez tyle miesięcy. moim zdaniem również karmienie
      piersia całkiem na żądanie jest bez sensu. gdy jeszcze karmilam piersia to na
      żądanie było jedynie przez pierwszych pare tygodni a później staralam sie jakoś
      opanować ten zywioł. takie częste, nieustanne jedzenie nie jest najlepsze dla
      malucha.
      po prostu musisz cierpliwie go uczyć (na nauke nigdy nie jest za późno:::))
      starac sie wydłużać stopniowo (nie od razu na 3 godz.) przerwy miedzy
      posiłkami. dziecko szybko sie nauczy, że powino zjeśc więcej, bo później nic
      nie będzie.
      trzymaj się
      • wiolk Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 20.02.06, 16:11
        Dzięki za podpowiedzi, mam nadzieję że przez najbliższy miesiąc uda mi się to
        przedłuzenie zastosować bo później z małym zostaje teściowa i pewnie by nie
        dała rady non stop latać z butla ... ;)
        Zapomniałam dodać że podczas jedzenia Patryczek jest b.rozgladający (zresztą
        wogóle jest bardzo ciekawski) i strasznie przekręca główkę w różne strony żeby
        sobie np. obejrzeć pokój (a ja razem z butlą zmieniam pozycję żeby mógł sobie
        popatrzeć i nadal jeść) w związku z tym pomyślałam że może podczas jedzenia
        bedę załączać mu b.cichutko muzykę poważną (zauważyłam ostatnio ze się przy
        niej trochę wycisza) - spróbować zawsze warto ...
        • steffan Re: 5 miesiecy i b.nieregularne jedzenie ...;( 21.02.06, 14:42
          mam nadzieje, ze akcja się powiedzie:)
          natomiast odradzam ci zdecydowanie wszelkie formy zabawiania podczas jedzenia.
          uwazam, ze źle robisz, "pokazując" mu pokój czy włączając muzykę.
          mnie zawsze dreszcz przechodzi na widok rodziców goniacych za dzieckiem z
          łyżeczką czy dzieci, które jedzą np. tylko przy reklamach w tv (np. córeczka
          znajomych) - bo tak zostały nauczone. jedzenie to jedzenie a zabawa to zabawa.
          nie obraź się, staram się dobrze ci doradzić, ale mam wrazenie, ze troszke za
          bardzo poddajesz się kaprysom dziecka. nie chodzi o wprowadzanie wojskowego
          drylu ale o jakąś rozsądną organizację życia. w końcu kto tu jest mamą i kto
          kogo wychowuje?:)))
          pozdrawiam ciepło.
Pełna wersja