kamila_11
27.02.06, 08:38
Witam mamy,
Córeczka moja za tydzień skończy trzy miesiące. Przez pierwsze dwa tygodnie
była na piersi ale niestety miałam zbyt mało pokarmu (problemy z wagą
dziecka, zapalenie piersi itd) i przeszłyśmy najpierw na dokarmianie a
później całkowicie na sztuczny pokarm. Enfamil piła bardzo chętnie, nie
miałyśmy problemów z kupkami, kolkami, zaparciami. Ponieważ na buzi pojawiła
się wysypka (wyglądem przypominała podskórną kaszkę) pediatra podejrzewał u
córci skazę białkową (konsultowałam u trzech pediatrów i każdy tylko
podejrzewał) i zalecił przejście na preparat mlekozastępczy - bebilon pepti.
I tu pojawiły się problemy z akceptacją pokarmu a jak już przez to z wielkim
trudem przebrnęłyśmy zaczęły się problemy z kolkami, zaparciami (kupki nie
robi przez 2-3 dni, pręży się, marudzi, w nocy rzuca się w łóżeczku a jak w
końcu po czopku glicerynowym zrobi kupkę to jest ona ciemnozielona często ze
śluzem i do tego "strzelająca". Przy jedzeniu również jest niespokojna. Dodam
że preparat ten podajemy od trzech tygodni-najpierw mieszany z Enfamilem a
teraz już sam. Córka dwa razy dziennie pije również herbatkę ziołową Bobovita
(rumiankowej nie cierpi). Pediatra mówi że dopóki z wagą jest w porządku
radziłaby pozostać przy Bebilon pepti ale ja mam wątpliwości (szczególnie
martwią mnie kupki). Czy któraś z Was miała podobne problemy i jak to
rozwiązała?