pimpusia77
13.03.06, 09:54
Samowolnie, bez zalecenia lekarza przeszłam na Bebiko Omneo. Może źle zrobiłam, ale wizytę mam
dopiero na 24 marca a już nie mogłam patrzeć jak synek się męczy. Nie mógł zrobić kupy a kupy
robił zielone i strasznie śmierdzące, miał ciągle kolki i był bez przerwy głodny, zalewał się i krztusił
przy jedzeniu i na dodatek zaczął ulewać. Jadł przez miesiąc Bebilon Pepti. Nie wiem czy ma skazę
białkową, czy nie. Kiedy przeszliśmy na butelkę pani doktor zaleciła Pepti "na wszelki wypadek". Ale
nikt w rodzinie uczulony nigdy nie był, więc teoretycznie takiej potrzeby nie było.
Omneo je dzisiaj 3 dzień. Już pierwszego dnia zrobił musztardową kupkę praktycznie bez wysiłku. W
kupie był śluz. Wczoraj też zrobił kupę musztardową ze śluzem- dużą ilość. I dzisiaj rano tak samo.
Z tym że dzisiaj ten śluz nie był oddzielony od kupki w pasemka, tylko był z tą kupka połączony w
ten sposób, że kupka był lekko ciągnąca. Ale nie śmierdziała tak jak po Pepti i nie była zielona.
Mleko jest gęste, więc mały je powli, nie krztusi się i nie zalwa i nie jest już głodny co 2 godziny,
tylko spokojnie zjada sobie co 3-3,5 godzinki.
Czy te kupy to powód do niepokoju?