12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów

27.03.06, 14:45
Czym wytlumaczyc nagla niechec do jedzenia obiadow? do tej pory ze smakiem
jadla obiady zarowno sloiczkowe jak i domowe, a teraz nie tknie nic co ma
mieso albo warzywa, mimo ze jest glodna. w zamian chetnie zje banana i sucha
bulke. no ale jak dlugo tak mozna?! to fochy, czy co? macie podobne
doswiadczenia? odmowila tez owocow ze sloiczkow, akceptuje tylko swieze
banany. no nie poznaje jej:)
    • paulinka46 Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 27.03.06, 16:08
      Moja zaczęła negować obiady jak skończyła 1,5 roku. Do dzisiaj, a ma już 2,5
      nie jada zup( wyjatek pomidorowa, ale też nie zawsze). Czasem zjada drugie, ale
      tak jak piszesz bułki są najlepsze.
      pzdr
      p
      • magda270519761 Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 30.03.06, 11:46
        Moja zup nie chce wcale , czasem pomidorową, je ziemniaki z sosem, z owoców
        lubi tylko jabłko , ale pije bobofruty, je kanapki i 3 razy pije mleko , ma 13
        m-cy.
    • iwona_rudzinska Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 29.03.06, 00:31
      to raczej fochy niż coś poważniejszego, trzeba przeczekać lub spróbować nowych
      portaw dla urozmaicenia
      • zeb1 Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 29.03.06, 13:26
        Moj synek zaczął strajkowac z obiadami po skonczeniu roku, teraz ma 17 miesiecy
        i jest róznie, zazwyczaj jest męczarnia. Był okres ze prawie miesiąć nie jadł
        obiadów, potem jadł i teraz znowu nie je. Mam trojaczki i zazwyczaj jest tak, ze
        tamta dwójka zje, Hubert ciągle kręci głową, ze nie chce i zje dopiero za drugim
        podejsciem za pol godziny. Nie wiem czy to fochy, ale czasem juz nie mam do
        niego sił, a próbowałam wszystkiego.
    • steffan Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 29.03.06, 14:06
      mysle, ze przestać sie przejmować i przeczekać. moja mała od początku miała
      zadatki na niejadka i przyjelam zasadę: posiłki o regularnych porach. nie je,
      to nie. myslę, że warto urozmaicać, ale tez nie dac się zwariowac. i ani nie
      biegać z jedzeniem za dzieckiem ani nie dac się wpuscic w kanał typu bułka,
      banan itp zamiast obiadu.
      wiem, ze to nie jest wszytsko proste, bo człowieka diabli biora i strasznie się
      martwi, ale ja już przeczekałam kilka takich kryzysów.
      • hanka17 Re: 12 miesięcy i odmowa jedzenia obiadów 29.03.06, 14:47
        ja mam to samo, mojej smok od urodzenia sam "chodził" , a jak czasem zapomniała
        ze nie ma smoka , to ssała własny język wydając typowe pocmokiwania kaczora
        donalda, co do smok na noc to u nas to samo, czasem też zadowoli się rożkiem
        pieluchy, ssanie rączek skońcyło się chyba w 6 mscu, ale to spanie ze smoczkiem
        to też nie wesoła sprawa, widziałam program o problematycznych dzieciach, panna
        miała chyba 6 albo 7 lat i spała ze smokiem i histeryzowała na smao otrzeżenie
        zabrania jej smoka, mam nadzieje ze nocne smokossanie też sie neibawem skonczy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja