kleik kukurydziany nestle - problem

29.03.06, 14:42
Drogie Mamy,

mam problem z kleikiem, którego od ponad miesiąca 3 łyżki sypię do wieczornej
butli synkowi (210 ml mleka). Otóż odkąd otworzyłam ostatnie opakowanie, to
po zmieszaniu z mlekiem i podaniu butelki dziecku, w trakcie jedzenia
zaczynają robić się kluski. Smoczek się zatyka (Avent, trójprzepływowy,
podaję kleik na III biegu) i jest problem. Dolewanie mleka czy wody nie
pomaga, za chwilę znowu mam zatkany smoczek, dziecko się wkurza i już dalej
nie chce ciągnąć.
Nie wiem, czy to kwestia felernego opakowania (wcześniej tak nie było), czy
może za dużo daję tego kleiku, choć ostatnio zmnniejszyłam troszkę porcję, a
i tak robią się kluchy... A może źle go przygotowuję (różnie: raz sypię po
wsypaniu Bebilonu, a raz mieszam mleko i dopiero daję kleik).
Czy Wam się tak zdarza?
A może po prostu zmienić butlę ze smokiem na jakiś z lepszym przepływem?
Tylko nie wiem, czy synek zaakceptuje innego smoka, bo smoczka uspokajacza
Nuka bojkotuje. Ma już 7 miesięcy.
    • domin19761 Re: kleik kukurydziany nestle - problem 29.03.06, 14:49
      ja zrobilam w 3przepływowym po prostu większą dziurę i jest ok.
    • wielorybka Re: kleik kukurydziany nestle - problem 29.03.06, 17:39
      może woda za zimna?
      • efka30 Re: kleik kukurydziany nestle - problem 29.03.06, 23:27
        A 3 łż to przypadkiem nie za duzo??Tam jest na opakowaniu "dawkowanie" chyba
        5,5 ŁYŻECZKI n 160ml.Ja daję 2 miarki od Bebika na 180 i jest ok.
    • mika_p Re: kleik kukurydziany nestle - problem 30.03.06, 00:06
      No to może część mleka z kleikiem na gęsto łyżeczką, a druga część mleka z
      butli?
    • truskaweczka12 Re: kleik kukurydziany nestle - problem 30.03.06, 07:47
      Ja mojemu małemu od zawsze podaję kaszki i kleiki łyżeczką, on nigdy nie jadł
      kleiku z butli i powiem szczerze, że jakoś nie wyobrażam sobie jak to podać
      przez butelkę, żeby się nie zapchało choć wiem, że wiele mam tak podaje :)
      Moze spróbuj przejść na łyżeczke - 7 m-cy to już odpowiedni wiek, a smoczek to
      zawsze smoczek :(
    • shamsa Re: kleik kukurydziany nestle - problem 30.03.06, 10:16
      stary numer, przerabialam to bolesnie. bajerancki smoczek nic nie da. przepisy
      na opakowaniu to jakies pobozne zyczenia chyba a nie realia.
      w zaleznosci od docelowej gestosci stosujesz albo smoczek mleczny albo kaszkowy.

      niezawodny sposob na kleik kukurydziany nestle bez klusek (na bobowite byl inny) to:

      w cieplej wodzie (prawie letniej) wsypujesz po lyzeczce kleiku (ja daje 10
      miarek od mleka na 210ml wody - robi sie gesta kaszka) mieszajac dokladnie po
      kazdej miarce. jak juz sie kasza ladnie rozprowadzi dodajesz mleko odpowiednio
      do ilosci wody.

      poniewaz ja podaje mleko sojowe, a ono musi rozpuscic sie w cieplejszej wodzie,
      wiec wyjatkowo daje najpierw mleko, kleiku dodajac do ostudzonego mleka. ale
      pierwszy sposob jest zawsze niezawodny.

      uwaga dodatkowa - nigdy cieplego kleiku nie zamykac szczelnie - kwasnieje
      (potrafi w 3 minuty sie popsuc) i dziecko nie chce jesc.
      • blizniaczka1 Re: kleik kukurydziany nestle - problem 31.03.06, 10:07
        Nie mogę podać łyżeczką, bo kleik dostaje na noc, po całym dniu karmienie
        łyżeczką odpada - dziecko jest zbyt zmęczone i się denerwuje. Po kąpieli
        pochłania kleik i odpływa w sen na 6h.

        Spróbuję wg. sposobu shamsy - dziękuję.
        Wodę przygotowuję teraz w podgrzewaczu i też nic nie pomaga.
        Albo smoczek za mały przepływ ma, albo za dużo kleiku.
        Jak dziecko ładnie je, to jeszcze od biedy jakoś idzie, ale jak mu się nie chce
        równo ciągnąć, to się kluskuje w smoczku.
        Ktoś mi jeszcze podpowiedział, żeby mieszać w butelce z innym smokiem - że
        podczas potrząsania butelką kluski zalepiają ściany smoka...

        • shamsa Re: kleik kukurydziany nestle - problem 31.03.06, 10:43
          wszystkie problemy z kluskami znikly po zastosowaniu ww sposobu. nic sie nie
          klei, nie zatyka, nie oblepia. kaszka idzie az milo.
          przy mieszaniu stosuj zaslepki do buletek (takie krążki-korki) - nie bedzie
          pryskac. mieszajac najpierw mieszaj na boki, bo mleko modyfikowane lepiej sie
          tak rozmiesza.
          stsowalam wszystkie mozliwe przeplywy smoka, sama nawet poszerzalam - nic nie
          dziela, bo jak za szerokie to dziecko zachlystuje sie i placze, a kluska i tak
          zatka ujscie.
        • patoga Re: kleik kukurydziany nestle - problem 31.03.06, 10:54
          a ja ostatnio sypie wszystko naraz i miksuje, żadnych "glutów" nie ma a i
          szybkość przygotowania taka sama :)
          • maretina Re: kleik kukurydziany nestle - problem 31.03.06, 10:57
            a ja od miesiaca nie moge go kupic w olsztynie:(
            glty nigdy nam sie nie robily.
            • blizniaczka1 Re: kleik kukurydziany nestle - problem 31.03.06, 20:31
              Tfu tfu odpukać - dziś było całkiem ładnie z kleikiem wg. przepisu Shamsy.
              Tylko dałam 7,5 płaskiej łyżeczki na 210 ml wody, potem dodałam mleko. Kluchów
              nie było, a synek wypił prawie wszystko.
              Bardzo dziękuję za podpowiedź!
              Nie wiem, jak się mają te łyżeczki do miarki od mleka, ale wg. rozpiski na
              opakowaniu było Ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja