studzienka1
29.04.06, 10:16
Mam pytanie do mam ,które musiały zastąpić piers bulta u maluchów około 2
miesiaca ich życia.Czy butla to naprawde takie zło,czy dziecko jest jakies
"wypaczone" jesli nie było na piersi?Ja jestem zmuszona przejsć na butlę i
wszyscy twierdzą,że to błąd.Mój mały ma "uczulenie" na nadmiar laktozy
(straszne wzdęcia,żrące kupy) i do tego nie najada się moim mlekiem a moje
cycusie coraz bardziej klapnięte.Więc co lepsze cierpiące dziecko na piersi
czy szczęśliwe dziecko na butli???