czaarna1
23.09.06, 08:17
problem dotyczy usypiania. Jak miała 2 miesiące zasypiala około 21 i budziła się o 5 na jedzenie, a nawet zdarzyło jej się przespać całe noce.Teraz moja córeczka ma 4 miesiące,waży trochę ponad 6 kilo, zjada w ciagu doby 6 posiłków ,gdzie jednorazowo zjada najwiecej 120ml, przeszłyśmy z NAN1 na NAN2. Co drugi dzień w ciągu dnia śpi około 4 godzin, a na następny dzień nie śpi lub tylko po 30 min najdłużej, budzi się z placzem i ciężko usypia. Już od godziny 18.00 robi się nieprzytomna prawie,bawić się nie chce, najchetniej by usneła ale nie umie, więc nosimy na rakach i kołysamy godzinę, półtorej a po kąpąniu przy butelce zasypia i zjada około 60 ml. Budzi sie o21.30 na jedzenie, zjada 60ml a następnie o 3 rano zjada 80-120ml. Kolejna pobutka to 6 rano,kupka, jedzenie 100ml, jest śpiaca ale nie zasypia, płacze, noszenie nie zawsze daje rezultat, w wózku też nie, bawić nie chce się.Meczy się 3 godziny i zasypia czasami na 1,5 godziny a czasami na 40 min. Co mam zrobić żeby spala całą noc, czy ją w jakiś sposob mogę "przestawić"?Jak nauczyć samodzielnego zasypiania? czy może jest za wcześnie. Wspomózcie poradą
dziekuję z góry za każdą wskazówkę