siwka0
11.10.06, 14:56
od ponad tygodnia Maluszek jest na Bebilonie Pepti, po zdiagnozowaniu skazy
bialkowej oczywiscie, niestety nie widze zadnej poprawy w wygladzie skory,
wlasciwie jest gorzej bo skora bardzo sie luszczy. Lekarz zalecil masc Elidel
i kapiele w balneum hermal plus, a na swedzenie zyrtec. Skoro nie ma zadej
poprawy, czy to znaczy ze to jednak nie jest skaza bialkowa? Jak dlugo trzeba
czekac na efekty?
Dodatkowym problemem sa kupki, pojawiaja sie co 2-3 dzien, kolor
szaro-zielony, miejscami zolty, konsystencja papki, ale Maly wogole sie nie
meczy, nie ma zadnych oznak zatwardzenia. Czy w takim wypadku podawac wiecej
herbatki? Czy maly karmiony mlekiem modyfikowanym musi oddawac stolec raz
dziennie?
Dodam, ze maluch ma 17 tygodni, skaza wyszla ok 3 tyg temu, a maly wczesniej
byl na NAN AR- bardzo ulewa
Bardzo prosze o odpowiedz i z gory dziekuje:)