Dopajać czy nie???

13.10.06, 12:52
Prosze o radę. Syn skończył 5 m-cy, od około miesiąca jesteśmy na karmieniu
meiszanym, tzn. w dzień dostaje butle (dostaje mleczko NAN) i od czasu do
czasu zupkę ze słoiczka: jarzynowa, jarzynową z indykiem lub deserek. W nocy
nadal jest na piersi: kładziemy go o 20-stej, budzi się o 2 w nocy a potem o
5 rano i dostaje cycucha:-)
Od momentu przejścia na karmienie mieszane robi kupkę raz dziennie, kupa jest
już bardziej "zbita" ale nie ma jak na razie żadnych zatwardzeń, brzuszek nie
boli - jest mięciutki. I stąd moje pytanie. Czy w związku z faktem,iż
podajemy mu mleczko modyfikowane, powinnam dopajać syna? Jesli tak to czym,
soczkami dostępnymi na rynku (bez cukru), herbatkami, czy też samą wodą.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Dominika
    • barbara.gierowska Re: Dopajać czy nie??? 13.10.06, 22:13
      Witam,
      Przy karmieniu mieszanym można uznać,że formą dopojenia jest ssanie z
      piersi,tak więc uważam,że w przypadku Pani malucha dopojenie nie jest
      bezwzględnie konieczne.
      Jeśli uzna Pani,że chce mu się pić w ciągu dnia - najlepiej spróbować podać
      wodę do picia
      Pozdrawiam
      • dsz27 Re: Dopajać czy nie??? 14.10.06, 09:23
        Witam,

        Bardzo dziękuję za tę odpowiedź. Bardzo mi Pani pomogła.
        Mam jednak jeszcze jedno pytanie. Dzisiaj syn dostał pierś o 1 w nocy i
        grzecznie zasnął. Obudził się o 4 i też chciałam mu podać pierś, jednak się nie
        udało. Kuba płakał i co chwila łapał sutek i go puszczał, dodam, że piersi
        miałam miękie. Po kilkunastu próbach zrezygnowaliśmy i podałam synowi butle
        (210 ml i 7 miarek mleczka NAN). Zjadł całą ze smakiem...
        I stąd moje pytanie, w piersiach mam coraz mniej mleka, czuję, że po 10
        godzinach nie dawania piersi, napięcie w nich jest słabe, lewa pierś jest z
        reguły pełna a prawa zazwyczaj "sflaczała". Czy jest sens mówić jeszcze w
        naszym przypadku o karmieniu mieszanym skoro synek na sześć posiłków w ciągu
        doby 1 (lub 2) to pierś...Czasami mam wrażenie, że ta nocna "druga" pierś to
        tylko takie "dziumdzianie mamy". Już sama nie wiem co mam myśleć.

        Poza tym jeżeli z czasem zrezygnujemy z podawania piersi w nocy to syn bedzie
        jadał większą ilość butli niż rekomenduje producent na opakowaniu mleka. W
        przypadku mleczka NAN sugerują podawanie 4 x butla i raz zupka. Syn i tak ma
        większy apetyt i częściej je (na razie jest to pierś) czy może powinniśmy
        zmienić mu mleczko na bardziej treściwe, np. te z dodatkiem kleiku ryżowego???

        Będe wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości.

        Dziękuję
        Dominika
        • barbara.gierowska Re: Dopajać czy nie??? 14.10.06, 19:57
          Witam raz jeszcze,
          Jeśli zje w ciagu doby ok 100 ml z piersi - można uznać,że został dopojony.
          Jeśli jednak ma Pani watpliwości co do swojej laktacji,proszę go dopajać wodą
          lub herbatką ,kierując sie jego potrzebami i chęcią
          W sprawie częstości zywienia,prosze nie trzymac się sztywno schematu- jeśli
          synek ma wiekszy apetyt,niech zje o porcję więcej. Schematy na opakowaniu są
          uśrednione i orientacyjne. Niektóre dzieci jedzą mniej,a niektóre więcej.
          Ewentualnie na noc mozna mu podac mieszanke zagęszczoną kleikiem ryżowym - może
          wówczas uda mu sie dłużej pospać
          Pozdrawiam
          • dsz27 Re: Dopajać czy nie??? 14.10.06, 20:44
            Bardzo dziękuję za pomoc!!!:-)

            Pozdrawiam serdecznie

            Dominika
Pełna wersja