mangel1
15.11.06, 00:40
Witam serdecznie,
w 5 m-cu ciąży stwierdzono u mnie boreliozę. Niestety została ona rozpoznana
dopiero po 2 m-cach od wystąpienia pierwszych objawów rumieniowych. Moje
wyniki były już bardzo złe. Po miesięcznej kuracji antybiotykowej niewiele
się poprawiły. Teraz zbliża się termin mojego porodu i coraz bardziej dręczą
mnie wątpliwości związane m.in. z karmieniem piersią. W Holandii spotkałam
się z opinią, że nie jest ono wskazane, albo, że należy taki pokarm mocno
sterylizować (tylko zupełnie nie mam pojęcia w jaki sposób, przecież mleka
matki nie można gotować). Mój lekarz prowadzący ciążę nie zajął jeszcze
zdania w tym temacie. Bardzo proszę o pomoc i poradę jak powinnam się
zachować w tym zakresie - czy rzeczywiście borelioza u matki może wraz z
pokarmem "przedostać" się do dzieciątka. Ewentualnie w jaki sposób można
sterylizować pokarm matki?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, pozdrawiam.