kasik2222
14.01.07, 23:06
Pani Doktor i Drogie Mamy, w obecnej chwili karmię dizecko mlekiem odciąganym
z piersi ( córeczka ma 2 i pól miesiąca ). Po urlopie macierzyńskim wracam do
pracy i nie bardzo sobie wyobrażam jak to będzie. Ciężko mi będzie wstać w
nocy, nakarmić małą, a potem usiąść i odciągać mleko. Robię to w nocy dwa
razy. Zastanawiam się nad przejściem na mleko modyfikowane, ale cała moja
rodzina protestuje, twierdzą, że skro mam mleko, to muszę karmić, bo zrobię
dziecku krzywdę i myślę tylko o sobie. Do końca urlopu macierzyńskiego chcę
jeszcze karmić moim mlekiem, ale co radzicie robić potem ? Czy rzeczywiście
jestem samolubna, czy dziecko może więcej chorować, jak pozbawię go mojego
mleczka ? I jeszcze jedno pytanie w związku z wprowadzaniem nowych pokarmów.
Czy tarte jabłuszka można podawać w 4 czy po 4 miesiącu ? Bo nawet jak
zdecyduję się na moje mleko, to chciałabym wprowadzić jak najszybciej inne
pokarmy, będzie zawsze łatwiej.