Nie daje rady? Pomocy!

29.01.07, 20:23
Synek ma 4,5 miesiąca i nic nie chce jesc juz od urodzrenia, ani mleka a
teraz tez ani zupek, kaszek, deserków, soków, herbatek. Jest na humanie, inne
tez próbowalismy. Niestety zeby zyl musialam i musze dalej na sile bo sam ani
łyczka nie chce, bardzo płacze i sie wyrywa przy czym sie badzo posi, przez
sen tez nie ma mowy, zmienialam smoczki, próbowalam łyżeczki i nic, a ja juz
trace cierpliwosc, jeszcze troche i zbrzydnie mi to dziecko. Do tego bardzo
malo wazy 5600 ( ur 3400). Badania dobre ( morf, mocz, usg). Co moze byc tego
przyczyną. Pomóżcie bo ja zaczynam zalowac ze sie urodził. Jakie jeszcze
badania w tym kierunku wypadałoby zrobic?
    • gosiareczka Re: Nie daje rady? Pomocy! 29.01.07, 20:52
      proponuje odrobinę cierpliwości...łagodności przy karmieniu...

      moja mniejsza bliźniaczka tez od poczatku miała kłopoty z jedzeniem... okazało
      się że to własnie moje nerwy tak oddziaływały...
      Ona po prostu wyczuwała że ja mam nerwa...
      Dziś ma niecałe 9 m-cy i tez nie jest różowo, ale zawsze swoją porcję z
      większymi czy mniejszymi problemami zje....
      Dziś sposobem na nią są zabawki... żeby jadła musi miec coś w ręku i bawic się
      tym....

      jak miała ok. 5 m-cy, sposobem na nią było karmienie na stojąco... tzn
      trzymałam ją na ręku, a ona na mnie wisiała... i ... JADŁA!
      kombinuj... moze pośpiewaj... może zmień pozycję karmienia...
      niekoniecznie doszukuj się chorób, czy smaku... może to cos innego?
      • ryshia28 Re: Nie daje rady? Pomocy! 29.01.07, 21:05
        Dokładnie, podpisuje się pod postem powyżej, bardzo madrym zresztą!!!

        Jak możesz wogóle powiedzieć, ze zaczniesz żałować, ze sie urodził?!

        Monika
    • robbea1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 29.01.07, 21:15
      Wg mnie problemem mogą być twoje nerwy niestety :( ja tez bardzo się staram aby
      moja córka zjadła dużo i cześto bo bardzo słabo przybiera na wadze. Niestety
      obserwuję zaleznośc taką że im bardziej ja chce żeby ona zjadła tym mniej ona
      je. Spróbuj troszkę "wyluzować" wiem że to trudne ale ktoś kiedys powiedział
      mądre słowa, tak małe dziecko samo się nie zagłodzi, kiedyś dopomni się o
      jedzenie. Może niech ktos inny spróbuje równiez go nakarmić: mąż, babcia :)
      wytrwałości zyczę i nie zamartwiaj się tak :)
    • gosiunia11 Re: Nie daje rady? Pomocy! 29.01.07, 21:48
      Wiem,że karmienie może być trudne bo sama mam niejadka (i nie raz płakałam przy
      karmieniu).Żeby mała jadła śpiewam,grzechocze grzechotką,trzymam raczki żeby mi
      łyzeczki nie wyrywała,rozśmieszam żeby otworzyła buźke i staram się przy tym
      niedenerwować,a w ostateczności jak już nic nie pomaga wołam na pomoc babcie i
      to najczęściej pomaga.Może popros kogoś,ktoby mógł czasami Cię zastapić w
      karmieniu,u nas to działa.Głowa do góry,z czasem z tego wyrosnie (mam nadzieje).
    • look29 Re: Nie daje rady? Pomocy! 30.01.07, 10:21
      ja tez mam tak samo juz chyba dopadla mnie lekka depresja ale sie nie podaje
      wciskam malej jedzonko co 2 godz, jest na nutramigenia na dobe zjada ok 700
      ml.jest bardzo pogodnym dzieckiem chyba przyjdzie nam sie pogodzic ze mamy
      niejadkow moje gg 3781871
      • margola771 Re: Nie daje rady? Pomocy! 30.01.07, 11:10
        Moja metoda na mojego niejadka jest noszenie i spiewanie mu podczas
        karmienia... Chodze po domu i spiewam. Jest to niewygodne ale pomaga!
        Wydluzylam mu tez przerwy miedzy posilkami do 3 h jest wtedy
        troszke "przeglodzony" i z apetytem zabiera sie za jedzonko :)
        Pozdrawiam!
    • xkaska1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 30.01.07, 13:54
      Wszystkie piszecie, ze macie jakis sposób na swojego niejadka, a ja juz
      próbowałam wszystkiego ( śpiewanie, zabawianie grzechotką, chodzenie przy
      karmieniu, zmiana pozycji karmienia ). Wydaje mi sie że drugiego dakiego
      niejadka nie ma nikt. On tak płcze strasznie jak ma jeść, ze az przykro
      patrzec, a ja razem z nim. A mi udaje sie wcisnąć mu moze z 400 ml. Gdybym
      wiedziala ze bede miala taki problem z dzieckiem to grubo bym sie zastanowila!
      • olisko75 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 08:28
        Miałam podobny problem i po prostu karmiłam córkę cześciej, zjadała 40-60 ml ale
        ponieważ przerwy były mniejsze (1,5 - 2 godz.) na dobe wychodzilo to lepiej niz
        z tak duzymi przerwami. Byl czas ze moja córka przybierała 30 gr/tydzien. Teraz
        jest lepiej. I to o czym pisały dziewczyny- Twoje zdenerwowanie, wiele tutaj
        daje. Znam to dobrze. Przede wszystkim uspokoj się, popros lekarza o jakies leki
        uspokajające, na początek te bez recepty - jest ich pelno, na pewno cos Ci w
        aptece poleca, jak nie zadzialaja, popros o cos mocniejszego (polecam tabletki
        przeciwdepresyjne z dziurawcem - bez recepty, dzialaja dopiero po ok. 3 tyg. bo
        tyle wymaga to czasu ale warto sprobowac, do tego inne ziolowe na uspokojenie (z
        waleriana i melisa)).
        Dziecko bardzo dobrze wyczuwa nasze nastroje, zauwazylam ze jak sie wyciszylam,
        dziecko tez zaczelo inaczej jesc.
        To wszystko wymaga zcasu, ale dopoki nie uwierzysz w to, ze dasz rade, nie
        bedzie lepiej, bo Twoje nastawienie jest negatywne i ono wplywa na dziecko. Ono
        jest jak radar, wszystko odbiera, no i zaczyna tez sie denerwowac. Naprawde, jak
        sie wyciszysz zobaczysz duza roznice. Uwierz w to, nie zalamuj sie, to nie jest
        wyjscie. Zrozum ze to nie wina dziecka, ono jest male, niewinne, tez cierpi.
        Chcesz dobrze dla niego jak kazda z nas.
        Zycze powodzenia i tego zeby maluch zaczal ladnie jesc i przybierac. Uwierz ze
        bedzie dobrze! :)
    • barbara.gierowska Re: Nie daje rady? Pomocy! 30.01.07, 22:07
      Witam,
      Mysle,ze aktualna masa ciała ponizej 3 centyla to problem .
      Prosze ponownie zwrócic się do pediatry,wydaja mi się wskazane dalsze badania
      ( moze obserwacja w oddziale 1 dnia)
      Pozdrawiam
    • margaretka77 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 01:57
      Ja mam 6 miesięczną Elizę też karmię Nutramigenem waży 6800g teżnie jest zbyt
      okazała. Myślę, że sam smak Nutramigenu nie jest zachęcający straszna gorycz
      moja poczatkowo jadła jako tako teraz jak poznała inne smaki to to mleko jej
      nie odpowiada więc dosładzam je jedną miarką glukozy na 120 ml, a ostatnio
      mieszam też z kaszką ryżowo- kukuridzianą Bifidus. Zauważyła też że moja mała
      nie chce jeść jak danego dnia nie zrobi kupki, a ma często zaparcia (efekt
      uboczny Nutramigenu) może u Ciebie jest też ten problem, albo boli maluszka
      brzuszek? Czy miał kolki wcześniej? Może to jakaś niestrawność i dlatego
      dziecko odmawia jedzenia. Potwierdzam wcześniejsze rady postaraj się go
      przegłodzić 3/4 godz i spróbuj pokarmic bez nerwów. Może te ciągłe próby
      karmienia na siłę tak go rozstrajają. Powodzenia pomyśl że moja też często się
      wydzierała jak chciałam ją karmic na siłę jak pewni setki innych dzieci.
      Buziaki :)
    • mama_kubka Kasiu 31.01.07, 09:02
      nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czujesz, bo mój mały miał tylko dwa
      razy "kryzysy jedzeniowe", a i tak one nas wykończyły :(. Nie mogę Ci nic
      doradzić, ale chciałabym napisać, że myślę o Was ciepło i trzymam kciuki. Na
      pewno Ty też wiesz, że jesteś dla synka absolutnie całym światem i że on nie
      chce specjalnie przyprawiać Ci trosk. Pewnie dużo bardziej wolałby być bulchnym
      bobaskiem zajadającym z przyjemnością. Wierzę, że odpoczniesz, mały przybierze
      na wadze, a teraz może zmień pediatrę, jak nie na drugiego, to trzeciego i
      czwartego. Albo udaj się do najbliższego szpitala dziecięcego i powiedz, że nie
      wyjdziesz póki Ci nie pomogą. Masz taką możliwość ? Zobaczysz, że za krótki
      czas będziesz się śmiać z synkiem i poczujesz, że fajnie być mama :-).
    • xkaska1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 11:11
      Pani Dr, na oddziale bylismy i to nie 1 dzien a 7 dni, ale i tak nic nie
      znaleźli, twierdzą ze dziecko jest zdrowe. Dzis bylam u pediatry i dostalam
      znowu skierowanie na mocz i morf. ale pewnie i tak beda dobre, więc nie widze
      juz nadzieji ze kiedys bedzie lepiej. Ponadto dziękuję wszystkim mamusiom za
      słowa otuchy.
    • xkaska1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 11:15
      Dodam jeszcze ze lekarz zapisal malemu ketotifen, synek nie ma alergii ale lek
      ten ponoc zwiększa apetyt, co pani otym myśli?
      • barbara.gierowska Re: Nie daje rady? Pomocy! 01.02.07, 22:20
        Witam,
        apetyt istotnie moze się po tym zwiekszyć,ale tylko na czas podawania leku
        Pozdrawiam
    • look29 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 11:21
      jeslicos pomoze twemu dziecku prosze podziel sie opiniajest mi tak samo trudno
      karmic jak tobie w nastepnym tygodniu ide na szczepienie to sprawdze wage u nas
      mor.jest na granicy normy
    • emwu55 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 11:31
      sprawdźczy nie ma pleśniawek. My właśnie to przechodzimy. Tymek ma 18 m-cy i
      ciagle był niejadkiem. Odkąd zwalczamy pleśniawki je 3xtyle co dotychczas.
      • emi2005 Re:do emwu55 31.01.07, 22:10
        proszę napisz mi czym leczysz te pleśniawki(Nystatyna?)To był biały nalot na
        języku i "zapachowy" oddech?Moją Emilkę badał lekarz i to bez szpatułki ale
        Emilka ma taki nalot i teraz trochę dziwny oddech.Myślałam że po
        antybiotyku,którym była leczona.Pozdrawiam Aneta
        • emwu55 Re:do emwu55 02.02.07, 09:48
          tak nystatyna mimo ogromnych problemów z zakropleniem. Pani Dr z formu poleciła
          też wit. C 2x10 kropli. Ale jakoś ta nystatyna podziałała chociaz po 2 dniach
          przerwy znów mi coś brzydko pachnie i jeżyk wygląda znów nieciekawie. jak coś
          to pisz emwu55@wp.pl
    • look29 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 13:51
      raczej plesniawki lekarze by zauwazyli?prawda bo to chyba biale plami w buzce
      chyba ze sie myle jak to bylo u Ciebie
      • emwu55 Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 16:34
        w naszym przypadku lekarz nie zauważył. Badał dziecku gardło, położył szpatułkę
        na jężyku i tym samym go zasłonił. A mówiłam , że dziecko ma fatalny oddech,
        nie je, nie chce myć ząbków. Ale lekarz był wezwany w kontekście temperatury i
        domniemania ząbkowania więc może się tym zasugerował. Dopiero następneg dnia
        koleżanka nam powiedziała, że mały ma nalot na języku, a jej syn właśnie
        niedawno przechodził zapalenie jamy ustnej więc jest wyczulona. Zaleczyliśmy
        pleśniawki i jest poprawa o 300 %
        • magdalena_pi Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 19:54
          Wiem, że ci trudno gdy moja mała raz za czas zjadała mniej ja już przechodziłam
          katusze i straszliwie się stresowałam, że coś robie nie tak.Moja mała wyrywała
          się, wyginała, ssała smoczek potem go wypychała potrafiłam karmić ją ponad
          godzinę.Pediatra przepisała mi debridat daje teraz tę zawiesine 2 razy dziennie
          po 2,5 ml wymieszane z mlekiem 15 min. przed jedzeniem.U mnie to jak na razie
          poskutkowało choć małej zdarzają się -przestoje- a następnego lub za kilka dni
          zje więcej.Zgadzam się , że dobrze odczekać dłużej z jedzeniem aż dziecko
          zgłodnieje i z nerwami , żeby wyluzować choć wiem , że to trudne( mi pomaga raz
          za czas melisa )A tak poza tym niektóre koleżanki forumowe wydaje mi się , że
          powinnyśmy się wspierać a nie wielce krytykować i oburzać gdy ktoś pisze o
          swoich odczuciach. Pozdrawiam cię, trzymaj się będzie dobrze !!!!!
          • ewelam Re: Nie daje rady? Pomocy! 31.01.07, 21:51
            Mój maluszek dostał ketotifen ze względu na podejrzenie alergi, której na
            szczęscie nie miał.Oj apetycik to on dostał solidny po tym leku, przynajmniej
            na początku.Potem jakoś mniej.Słyszałam że lekarze czasem przepisują ketotifen
            na zwiększenie apetytu.Może u was zadziała, oby.Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
            Mój apetycik ma, ale i charakterek, więc czasami psycha siądzie.Współczuję ci i
            wierzę że jest ci naprawdę ciężko.
    • sylwuchaw Re: Nie daje rady? Pomocy! 01.02.07, 10:08
      Kochana!
      MUSISZ uzbroić się w cierpliwość i ćwiczyć siłę spokoju ( wiem że łatwo
      powiedzieć) nasze dzieci są bardzo mądre już od maleńkości i wyczuwają nastroje
      rodziców. Trochę straszne jest to co piszesz. życzę pogody ducha
    • look29 do xkaska1 01.02.07, 11:35
      czy widzisz jakas zmine jak podalas ketotifen?
      • xkaska1 Re: do xkaska1 01.02.07, 12:39
        Podałam dopiero dzis rano pierwszą dawke 1,5 ml i na razie nic lepiej nie jest
        ale to dopiero dostal 1 raz, zobaczymy jak bedzie przy dłuższym stosowaniu.
    • madzio Re: Nie daje rady? Pomocy! 01.02.07, 18:34
      Moja córka ma też 4,5 miesiąca i też jest straszna do karmienia od urodzenia. U
      nas pomaga przekrzykiwanie jej czyli jeśli płacze i się wyrywa to trzeba
      krzyczeć głośniej od niej, albo mamy w kuchni taki bardzo głośny pochłaniacz i
      jak go włączymy i uspakaja się. Wiem że to dziwnie brzmi ale to czasami pomaga
      nie zawsze, sąsiedzi pewnie sobie myślą że nam odbija ale co tam ważne że
      pomaga. napisz proszę jak ten "ketotifen" może i ja go zastosuję. trzymaj się
      nie jesteś sama
    • look29 Re: Nie daje rady? Pomocy! 04.02.07, 11:43
      Witam momuski jak wasze niejadki cos sie u was poprawilo?
    • xkaska1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 04.02.07, 17:30
      U mnie niestety karmienie to nadal jeden wielki koszmar!!!
    • look29 Re: Nie daje rady? Pomocy! 05.02.07, 09:59
      xkaska czy twoja pociecha dostawala leki na refluks moja Ole nie ulewa ale
      dostaje gasprit nie ma rewelacji w jedzeniu karmie ja w wozku lub na lezaczku
      ale te leki na tyle pomogly ze dziecko nie krzyczy przy jedzeniu a to juz chyba
      duzo
      • magdalena_pi Re: Nie daje rady? Pomocy! 05.02.07, 11:53
        Wiem, że pewnie jesteś wykończona i masz dość ale powtórze raz jeszcze Trzymam
        kcuki, tylko spokój cię uratuje . Powodzenia !!!!
    • dzik771 Re: Nie daje rady? Pomocy! 05.02.07, 16:35
      proponuję zacząć od siebie,a dopiero potem doszukiwać się chorób u dziecka.
      Może kup sobie coś na nerwy,bo moim zdaniem to pogarszasz sprawę wciskając
      dziecku jedzenie na siłę.
      Może on po prostu potrzebuje mniejsze ilości,a dobrowolnie samobója sobie nie
      zafunduje.
      • afa22 Re: Nie daje rady? Pomocy! 05.02.07, 18:11
        ja tez mam malego niejadka, jej waga jest na granicy min.karmienie to koszmar
        ale wszyscy mowili ze powinnam ja przeglodzic ze dziecko nie umrze jesli nawet
        przez dzien nic nie zje.troche wyluzowalam, faktycznie jak zglodniala to samoa
        prosila o jedzenie. dalej mam problem ale zaczelam wprowadzac inne jedzonko i
        to inne jakos zjada,z trudem ale dajemy rade.sprobuj zwrocic sie o pomoc do
        endokrynologa, moze on cos pomoze.nie denerwuj sie i nie krzycz na dzidziusia
        to nie pomaga.pomysl jaki to maly bezbronny czlowieczek.moze daj mu jeden dzien
        spokoju,niech nie je jak nie chce, przez dzien nie schudnie a ty zobaczysz co
        bedzie dalej.trzymam za was kciuki.oby te nasze pociechy zaczely w koncu jesc;)
        bo ja sama czesto nie spie po nocach i zamartwiam sie tym ze malo
        zjadla.rozumiem cie.
    • xkaska1 Re: Nie daje rady? Pomocy! 07.02.07, 11:50
      Uało mi sie dostać do kliniki Jurasza w Bydgoszczy na obserwacje na oddziele
      gastroenterologicznym! Może tam mi pomogą? Trzymajcie kciuki. Jak wróce to
      napisze czy są jakieś efekty.
      • barbara.gierowska Re: Nie daje rady? Pomocy! 07.02.07, 13:59
        Witam,
        Trzymam kciuki za pomyślne wyniki obserwacji
        Pozdrawiam
Pełna wersja