martucha_j
04.02.07, 21:29
Witam!Pani doktor, moja córeczka ma 10 tygodni, jest wczesniakiem, urodziła
się w 35tyg. Dobrze przybiera na wadze bo masę urodzeniową miała 2600 a w tej
chwili waży 4600. Aktualnie za poradą pediatry od miesiąca karmimy ją Bebilon
Pepti 1. Na początku było wszystko w porządku ale zaczęła mieć bardzo mocne
gazy,które często ją wybudzały, plastelinową kupkę i myslałam, że ma bóle
brzuszka bo stała się bardzo niespokojna, płaczliwa i wiecznie niezadowolona.
Całymi dniami płacze więc spróbowałam jej podać czopek przeciwbólowy dla
niemowląt ale nie poskutkował bo córeczka dalej płakała, więc wykluczyliśmy
ból. Podawaliśmy jej również przez 10 dni Lacidofil. W międzyczasie kupka
zrobiła się już "normalna", o luźnej konsystencji. Gdy skończyliśmy podawać
Lacidofil pojawiły się w kupce czerwone nitki krwi (nie wiem czy to ma coś
wspólnego z Lacidofilem ale tak się złożyło że pojawiło się to po
odstawieniu). W piątek udaliśmy się do pediatry, zaleciła nam Cropoz g i
powiedziała, że jeżeli dalej bedzie krew przejdziemy na mleko sojowe, ale
dopiero od 4 miesiąca gdyż jest jeszcze za mała. Z tym, że od dwóch dni kupy
stały się bardzo rzadkie, większość po prostu wsiąka w pampers i jest w nich
mnóstwo śluzu zabarwionego krwią, na dodatek robi je ok.5 razy dziennie
(wczesniej robiła 2). I teraz nie wiem czy dalej podawać Cropoz G i poczekać
na jakieś efekty, czy znowu udać się do lekarza? Czy to alergia? W mojej i
męża rodzinie nikt nie jest alergikiem... Czy ten płacz i niepokój może być
również objawem alergii? Czy mleko sojowe jest konieczne, czy jest odżywcze?
Bardzo proszę o poradę. Pozdrawiam!