gosiunia11
26.02.07, 10:09
Witam,mam problem z 6msc córeczką.Mala ok 3msc temu odrzuciła butelkę.Jak była
na samym mleku to karmiłam ją wyłącznie przez sen.Sytuacja troche się
poprawila po rozszerzeniu djety.Córka dość chętnie je łyżeczką.Jest tylko
jeden problem-mała nie chce nic pić (wypróbowałam wszytskie herbatki,soczki w
róznym rozcieńczeniu,wode)podawałam butelką, łyżeczką, niekapkie, kubeczekiem
,strzykawaką. Córka to jednak traktuje jak zabawę, wszystko wypluwa.
Do niedawana jej dzienne żywienie wyglądało następująco:
8-9 130-150ml keliku ryzowego (gesty-łyżeczką)+0,5 słoiczka owoców
11-12 zupka z mięsem (słoiczek 150g)
15-16 150 ml kisiel mleczny+0,5 słoiczka owoców
ok 17 30 kąpiel i po zasnieciu i w ciągu nocu mleko (razem ok 300-400ml).
Zauważyłam jednak,że do czasu zasniecia córka jest głodna i wprowadziłam jej
ok godz.17 kisiej owocowy (na soku).Córka teraz po zaśnieciu wypija ok 250ml
mleka (w dwóch porcjach)i przesypia całą noc,co mnie jednocześnie cieszy i
marwi bo pieluszki po nocy sa zdecydowanie mniej zasiusiane niz wczesniej. Czy
moge jeszcze w jakis sposób przekonać córeczkę do picia?Czy mozna przyjąć,że
woda zawarta w posiłkach jej wystarcza?Czy taki schemat jedzenia nie zabardzo
obciąża nerki i czy nie może doprowadzić do odwodnienia?
Z góry dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam