100ania
06.03.07, 11:39
Witam Pani Doktor :)
Moi chłopcy skończyli już 4 m-ce, ale tylko 2 m-ce wieku korygowanego. Mam trochę obaw co do tego, czy jedzą wystarczająco do swoich potrzeb.
Igorek ważył przy urodzeniu 1630g, w tej chwili waży 5330g, obwód głowy 40cm, obwód klatki piersiowej 38cm.
Oskarek ważył przy urodzeniu 1420g, w tej chwili waży 4950g, obwód głowy 38cm, obwód klatki piersiowej 38cm.
Chłopcy w zasadzie uregulowali sobie ilość karmień na 5-6 na dobę. W ciągu dnia jedzą co 3,5 - 4 godz. Oskar ma przerwę nocną ok 7,5 godz (nie budzi się na jedzenie, dopiero rano). Igor ma przerwę około 5 godz (jedno karmienie w nocy).
Chłopcy zjadają na dobę od 400 do 500 ml Bebilonu Pepti 1. Na jedno karmienie zjadają od 60 do 120 ml mleka. Czasami po zjedzeniu 60ml po czterech godzinach przerwy nie są jeszcze głodni. Oprócz tego wypijają jeszcze od 50 do 150 ml herbatki na dobę. Próbowałam karmić ich trochę częściej, ale kiedy nie są głodni, nie ma możliwości, żeby pociągnęli z butelki chociaż odrobinę.
Z moich wyliczeń wynika, że w ostatnim czasie przybrali na wadze po 600g w ciągu trzech tygodni.
Czy w tej sytuacji powinnam martwić się zbyt małą ilością wypijanego przez nich pokarmu? Czy istnieje jakiś "sposób" na zwiększenie ilości zjadanego mleczka?
Na siatce centylowej zaznaczyłam ich wagę w kratce dla niemowląt dwumiesięcznych. Czy robię to prawidłowo?
Przepraszam, że piszę trochę chaotycznie i na pewno powtarzam temat wałkowany kilkadziesiąt razy, ale jako matka wcześniaków jestem trochę spanikowana. Każde zmniejszenie apetytu u moich dzieci w mojej wyobraźni oznacza setki chorób.
Mój starszy syn jadł po prostu książkowo - miał jeść 120 to tyle jadł i nie bardzo wiem co robić z takimi "niejadkami".
Pozdrawiam serdecznie
Anna