ewaa79
02.04.07, 09:47
Jestem mamą 10 tygodniowego Mateuszka, który karmiony jest mlekiem
odciąganym. Karmię go 7 razy dziennie po 120-130 ml, w tym raz czasem dwa
razy niestety muszę podać mleko modyfikowane. Mateuszek lubi zjeść, gdybym
dała mu większe porcje mleka to piłby aż by wypił (potem byłyby problemy z
brzuszkiem - wzdęcia) dlatego karmiąc go kierowałam się dotąd schematem
żywienia prezentowanym na stronie www.nutricia.com.pl. Dwa dni temu zbudził
się w nocy o godz. 23 po raz 8 z wielkim głodem. Dodam, iż sprawdziliśmy
wszystko czy to napewno głod (zmieniona pielucha, odrobina herbatki (30 ml) i
po pół godzinie krzyków i płaczu dałam butlę. Według moich obliczeń w tym
dniu Mateusz zjadł 940 ml. w dniu następnym zaś zjadł 6 posiłków tj. 785 ml.
Średnio zjada ok. 850 ml. Wiem, iż wielkość porcji przedstawiona na stronie
nutricia jest średnią, jaką zjada dziecko w danym wieku zależnie od łaknienia
i zapotrzebowania, a różnice mogą również dotyczyć liczby posiłków. Do
ostatniego numeru twojego dziecka dołączony został najnowszy schemat żywienia
niemowląt opracowany przez Instytut Matki i Dziecka, w którym to średnia
ilość mleka jaką powinno zjeść niemowle w 3 m-cu życia to 780 ml.
W związku z tym proszę o poradę, czy można przekarmić dziecko karmiąc go
trochę swoim mlekiem trochę sztucznym. Którym schematem powinnam się kierować
(karmienie na żadanie czy też dla dzieci karmionych sztucznie). Czy powinnam
dopajać syna?
Dodam, iż syn waży ok. 6 kg i ma ok. 65 cm (ok. gdyż ważyłam i mierzyłam
sama). Waga urodzeniowa 3450 i 58 cm.
Ps. Pytanie to postawiłam tez na forum karmienia piersią