ppaula2
03.04.07, 17:48
Witam
Moja córeczka 11 kwietnia skończy 5 miesięcy. Do 4 miesięcy karmiłam ją
wyłącznie piersią. Kilka dni po skończeniu 4 miesięcy zaczełam wprowadzać
pokarmy (za zgodą lekarza). Na początku mała bardzo chętnie jadła marchewkę i
jabłko. Później wprowadziłam jej kleik ryżowy lub kaszkę ryżową na moim
mleku. Dietę zaczełam powoli jej rozszerzać podając różne produkty dozwoone
po 4 miesiącu życia. Okazało się, że mała podczas jedzenia jabłka dostaje
czerwone odczyny na skroniach i koło oczu. Pani ordynator w szpitalu w którym
akurat leżałyśmy powiedziała, że to uczulenie i narazie kazała wyeliminować
jabłko. Będąc w szpitalu spadła mi produkcja mleka (zmęczenie i stres). W
związku z czym nie mogłam już ściągnąć odpowiedniej ilości mleka na kaszkę.
Dostałam więc mleko modyfikowane Hipp1. Mała nie za barzo chciała pić, ale
zmęczyła 75ml. Następnego dnia już w domu mając próbkę mleka Hipp2 zrobiłam
jej kaszkę na tym mleku. I jeszcze następnego też. Małą zaczeło delikatnie
wysypywać. Czwartego dnia, czyli wczoraj dziecko dostało mleko modyfikowane
Nan2ha. Dzisiaj nie dostała bo nie było nas w tym czasie w domu tak więc
zastąpiłam jej ten posiłek piersią. Wysypka nadal jest, choć uważam, że to
właśnie jest od mleka Hipp.
Do tego doszedł mi problem, że mała nie chce jeść żadnych słoiczków. Tzn. je
ale z wielkim bólem i moim wysiłkiem.
I teraz nie wiem co mam robić?! Czy darować jej jedzenie słoiczków na jakiś
czas? Czy może narazie w ogóle odstawić jej pokarmy inne jak moje mleko? I
przeczekać? Czy skoro ona już ma wprowadzone pokarmy stałe od miesiąca to nie
wyżądzę jej krzywdy rezygnując z nich teraz?
Bardzo proszę o radę bo pogubiłam się.
I tak naprawdę nie wiem na którym forum powinnam o tym napisać :)