karina66
05.04.07, 10:09
Pani doktor.Mój synek ma 10 miesięcy i jeszcze trzy miesiące temu wcale nie
chciał pić(wypijał bardo duże ilości mleka więc się nie martwiłam).Potrafił
przez trzy tygodnie nic nie pić.Po jakimś czasie spodobało mu się picie
łyżeczką i wypijał ok 30-40 ml wody dziennie(gdy dawałam soczek ilość była
taka sama).Od jakiś trzech tygodni ilość wypiajnej wody drastycznie
podskoczyła.Ciężko mi zliczyć dobową ilość ale jest to napewno ok 700 ml!
Dziś np jest dopiero godzina 10(o 6 rano dostał 250 ml mleka) a on już wypił
z rana 150 ml wody a niedawno 3 butelki po 160 ml duszkiem(czyli w sumie 630
ml).Po pierwszej ssał smoczek dalej a jak zabrałam butelkę to zaczął
płakać.Dałam drugą butelkę i znów to samo.Po trzeciej,równiż wypitej duszkiem
ssał nadal ale już nie płakał gdy zabrałam pustą.Synek pije w zasadzie tylko
wodę(czasem słabą herbatkę owocową herbapolu bez cukru) więc to nie z
łakomstwa.Nie wiem więc dlaczego aż tyle pije.Rusza się dużo(w zasadzie cały
dzień szaleje-już zaczął chodzić) ale zawsze tak było.Je również dużo(np. na
noc pije 330 ml nutramiganu z 4 miarkami kleiku.czasem nawet 350 ml)ale jest
szczupły.Potrafi wypić duszkiem 300 ml wody tuż przed obiadem a potem zjeść
go bez problemów(no może zjada nieco mniej deserku po obiadku).Nie daję mu
jedzenia z cukrem(deserki robię sama a jak kupuję to też bez cukru,kaszkę
robię z kleiku kukurydzianego i owoców))a zupki ostatnio odrobinkę solę.Nie
wiem czy to wszystko ma wogóle jakieś znaczenie ale może pomoże pani doktor
dostrzec jakąś przyczyne.Ktoś mi powiedział,że jeśli dziecvko zaczyna dużo
pić to może to ozaczać problemu z cukrem.Ale jakiego rodzaju to już nie
wiedział.Czy to prawda?Czy powinnam iść do lekarza czy poobserwować jeszcze
kilka dni?Od dziś będę zapisywać dokładną ilość wypitej wody.