gabi_10
15.04.07, 12:41
Pani doktor mam kilka pytań związanych z podawaniem dziecku posiłków
niemlecznych. Córeczka chyba zaczyna ząbkować, bo na każdą próbę podania
łyzeczką czegokolwiek strasznie krzyczy. Widać juz zabki, ale jeszcze się nie
przebiły. Do tej pory, bez zbytniego zachwytu, zajdała pół słoiczka deserku i
pół słoiczka zupki (lub mniej)- juz z obrzydzeniem, musiałam rozcienczać, bo
miała odruch wymiotny. I w tym miejscu moje pytania:
1. Ile deserku i zupki powinno zjeść dziennie półroczne dziecko?
2. Czy zupki słoiczkowe można rozcienczać (boje się, że nigdy nie przyzwyczai
się do konsystencji papki)?
3. Czy w dni takie jak dzisiejszy, kiedy łyzeczka została zbojkotowana
całkowicie i już jej widok wywołuje atak krzyku mogę podać dziecku
rozcienczoną zupkę i deserek z butelki?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.