mano_1
08.05.07, 10:30
witajcie,
mam bardzo duży problem z jedzeniem u mojego synka od początku maja. Jesteśmy
na mleku modyfikowanym Bebilin HA2 od 3 mcy (wcześcniej pierś), synek skończy
niedługo 10 mcy i waży 9,5 kg. Odstawił się od piersi właśnie 3 mce temu,
miesiąc potem tak samo od butli - zupełnie nie chce ssać, a kubeczek to
najlepszy gryzak, pod warunkiem, że zechce wziąć go do buzi.
Rozkład dnia i karmień wyglądał dotychczas następująco:
6.30-7.00 mleko 120 ml lub ostatnio od 3 tyg kaszka/kleik 150-180 ml
9.30 jogurt lub deserek, w wcześniej kleik, ale ten teraz przesunął się na
rano, bo Maciek zupełnie odmawia picia, potem drzemka 1,5 godz.
12.30 obiadek lub zupka 200ml, tarte jabłko pół godziny po obiedzie, spacer o
drzemka od 14.00 1,5 godz
16.30 zupka jarzynowa z żółtkiem 150 ml lub papka jarzynowa z żółtkiem
19.30 kleik 180 ml i synek śpi do rana
Od początku maja zaczęły się wariacje przy jedzeniu - na widok łyżeczki
odwraca głowę i zaciska usta, a jak już spróbuje, to zje najwyżej kilka
łyżek. W foteliku pręży się i wygina na wszystkie strony. Tak jest przy
każdym posiłku, zęby już ma 4 i wcześniej sie tak nie zachowywał. A teraz
jest tak jakbym mu przeszkadzała z tym jedzeniem. Wcześniej zjadał też ładnie
sam kilka chrupek, a teraz dostaje do rączki i wyrzuca. Jest bardzo ruchliwy -
raczkuje ładnie od 3 tygodni, a właściwie biega na kolanach. Co robić?
Poza tym zastanawiam się, czy nie za mało mleka zjada? Co mogę dodatkowo
dawać w tym wieku z posiłków mlecznych, żeby zapewnić prawidłową podaż
wapnia? Czy zmodyfikować jakoś rozkład karmień albo zmienić? Jak przekonać do
picia?
pozdrawiam,
magda