Problem z laktozą?

28.05.07, 07:21
Pani Barbaro,

Karmię piersią, ale zastanawiam się nad przejściem na karmienie butelką.
Poniżej opisałam swój problem - proszę o pomoc.

Mój 5-tygodniowy synek od urodzenia jest dzieckiem płaczliwym i
rozdrażnionym. W zasadzie ma dwa stany "świadomości": sen i płacz. Przeżywamy
czasem horror - np. na spacer mozna iść tylko, kiedy mały mocno śpi, trzeba
go tez usypiać po karmieniu, nie pomaga noszenie na rękach. Do tej pory
uważalismy, że taka jego uroda i że wyrośnie z tego, zaciskaliśmy zęby i
walczyliśmy. Po obejrzeniu programu na tvn style, w ktorym pediatra opisywał
dzieci z przejściowymi problemami w trawieniu laktozy (wiem, że to nie jest
typowa nietolerancja) doszłam do wniosku, że on opisuje wypisz wymaluj
naszego syna! Ogólne rozdrażnienie, strzelające kupy podczas karmienia,
taka "słabo nasilona kolka" przez cały dzień, czyli gazy, bóle brzuszka - to
wszystko występuje u nas od dawna. Dodatkowo od tygodnia synek coraz częściej
pręży się przy karmieniu (od wczoraj w zasadzie przy każdym), odrzuca pierś,
płacze, muszę go ponosić i uspokoić i dopiero kontynuować karmienie. Każde
karmienie jest i dla mnie, i dla niego ciężkim przejściem. Dodatkowo od kilku
dni bardzo pręży się i pochlipuje przez sen. Oczywiscie część rodziny uważa,
że mam mało pokarmu, ale to chyba nieprawda.

Pediatra z tvn wspominał, że problem mija ok. 3 miesiąca. Nigdzie nie mogę
jednak
znaleźć dodatkowych informacji na temat tego trawienia laktozy, wszędzie jest
tylko opis tej prawdziwej - wrodzonej lub nabytej nietolerancji. Dziś idziemy
do pediatry, ale obawiam się, że znów usłyszę: kolka. Wg mnie to nie są
objawy kolki - kolka nie trwa przecież 24h, poza kilkugodzinnym wyciem dzieci
zachowują się normalnie.

Dodam, że jestem na ścisłej diecie. Ostatnio pediatra zasugerował mi
odstawienie nabiału i ogólnie dietę bezmleczną. Nie widzę jednak poprawy.

Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Może ktoraś z Czytelniczek forum miała
podobny problem?
    • elise1 Re: Problem z laktozą? 28.05.07, 19:37

    • barbara.gierowska Re: Problem z laktozą? 29.05.07, 18:52
      Witam,
      Przed decyzja o ewentualnym odstawieniu od piersi proponuje poszerzyc
      diagnostykę o badanie ogólne moczu,posiew stolca i ew USG jamy brzusznej.
      Prosze podac więcej danych- czy maluch przybywa na wadze,czy ulewa ?
      Czy przyjmuje jakieś leki ? np zelazo
      Jeśli istotnie decydowałaby się Pani na przejscie na karmienie sztuczne to w
      opisanej sytuacji racjonalne wydaje się wybranie miszanki niskolaktozowej (
      Bebilon niskolaktozowy,Bebiko Omneo lub Nan HA sensitive)
      • anneczka78 Re: Problem z laktozą? 12.06.07, 22:50
        Pani Doktor,

        Przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale synek trafił do szpitala z powodu
        wysokiej bilirubiny i zapalenia płuc (a ja byłam tam oczywiście razem z nim).
        Przy okazji pobytu w szpitalu zbadano mu mocz (badanie ogolne i posiew), stolec
        (posiew) i wykonano na moja prosbę usg jamy brzusznej. Wszystko prawidłowe,
        posiewy jałowe. Lekarze orzekli, że nasze problemy wynikają z dużej
        niedojrzałości układu pokarmowego synka. Zalecili dalsze karmienie piersią oraz
        cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość... Poki co karmię nadal
        piersią, ale czasami korci mnie wybróbowanie sztucznej mieszanki... Jest jakaś
        szansa, że to by cos zmieniło?

        Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
        • anneczka78 Re: Problem z laktozą? 12.06.07, 22:50
          Aha, maluch przybywa ładnie na wadze i nie ulewa :-)
          • edyta0 Re: Problem z laktozą? 13.06.07, 09:20
            Witam w klubie podobnych objawów. Ja również podejrzewam nietolerancję laktozy,
            po bebilonie 1 miał ładne kupki, ale wystarczyło że zaczął go pić a słychać
            było mleczko w jego brzuszku (przelewanie), ogólnie jest cały dzień
            rozdrażniony i czasem mam wrażenie że nic poza próbowaniem robienia kupki nie
            robi. Bardzo mało śpi przy tym. Zmieniłam też mleko na omneo i po nim zrobiły
            się strzelające kupki, bardzo rzadki, zielonkawo-żółte, jest też bardzo
            nagazowany. Acha, po tym omneo pojawił się też śluz w kupce, ale jak pani
            doktor wczoraj powiedziała tak jest po tym mleku i taki luźny stolec może być,
            choć wg mnie to nie był luźny stolec tylko bardzo luźny, bo z wodą (specjalnie
            odkryłam pieluszkę i patrzyłam jak robi kupkę, by się przekonać czy z wodą, bo
            tak to ona wsiąkała w pieluszkę i w sumie wyglądało na to, że kupka ładna).
            Lekarka zmieniła na Prosobee (mleko sojowe, nie ma w składzie laktozy, więc
            poobserwuję). Żadnych też plam, czy krostek nie ma na ciele.
            • edyta0 Re: Problem z laktozą? 13.06.07, 09:25
              Acha nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie synek przez cały dzień (na 12 godzin śpi
              2-3 godz. choć ma dopiero 6 tygodni). I jeszcze jedna uwaga bardzo dużo się
              pręży, podkurcza nóżki i wysila właśnie na te kupki, tak jakby miał
              zatwardzenie a jak już zrobi ją to jest rzadka, więc nie wiem gdzie tkwi
              problem... :( Jeśli mogę podpowiedzieć to podobno można wykonać badanie w
              kierunku nietolerancji laktozy. "Najpopularniejsze metody pomiaru wchłaniania
              laktozy przez układ pokarmowy to test tolerancji laktozy, test oddechu na
              obecność wodoru i badanie kwasowości kału. Testy te nie wymagają hospitalizacji
              pacjenta i są wykonywane w szpitalach, klinikach, czy gabinetach lekarskich."
              Nie wiem jednak jak z możliwością zrobienia tych badań.
Pełna wersja