Czy musi aż tyle jeść w nocy?

11.06.07, 23:03
Poradźcie coś dziewczyny proszę, a może Pani Dr też poświęci nam chwilkę, bo
doszlismy już do 3 butli po 200ml co noc. I widać to po córeczce coraz
bardziej: 9 mcy i 9,5 kg :(
Problem jest dwojaki: po pierwsze Oleńka jest coraz grubsza i trzebaby ją
zacząć odchudzać :) po drugie noce nieprzespane od 9 mcy.
Ola nasza - zdrowa, wesoła, grzeczna, usypia sama od zawsze. Ale w nocy musi
się najeść by spać. Jak nie ma pełnego brzuszka to budzi się, nie płacze ale
przez dwie godziny nie śpi, gada, bawi się. Powoli juz mam dośc tej sytuacji.
Wszelkie metody Tracy Hogg itp (które bardzo były skuteczne przy starszym
synu) nic do sytuacji nie wnoszą. Próbowałm dawać tylko herbatkę, rozwadniać
mleko, dawac mniejsze porcje i nic.. Jeśli jej nie nakarmię będzie budzic się
co 20 minut, i w końcu wybudzi się na 2 godzinki, by wstać potem ok. 4tej!!!

Da się coś z tym zrobić?? Jak długo może to trwać. Do tej pory zawsze
poddawałam sie po ok tygodniu - 10 dniach, no bo ile ja w końcu mogę nie spać.
czy jak wytrzymam miesiąc to Mała się odzwyczai??

Dzięki za wszelkie rady,
pozdrawiam Gośka
    • wiinga Re: Czy musi aż tyle jeść w nocy? 13.06.07, 21:48
      Naprawdę nikt nie może nam pomóc??
      Pani Doktor??
      Bardzo proszę
      • scciacca Re: Czy musi aż tyle jeść w nocy? 13.06.07, 21:56
        Witam
        a probowalas do mleka dodawac kleik lub kaszke? zazwyczaj zaspokaja glod na dluzej

        pozdrawiam
      • barbara.gierowska Re: Czy musi aż tyle jeść w nocy? 14.06.07, 00:55
        Witam,
        Moze po prostu więcej kalorycznych posiłkow w ciagu dnia,szczególnie popołudniu
        i wieczorem, Widocznie w ciagu dnia się nie najada >?
        Ponadto proponuje podac oststni posiłek o 24 ,i przemeczyc sie do 6 rano,a
        wczesniej konsekwentnie podawać wodę do picia. Po kilku dniach powinno byc
        lepiej
        Pozdrawiam
        • wiinga Re: Czy musi aż tyle jeść w nocy? 16.06.07, 00:02
          Dziękuje za rady!
          W dzień niestety Oleńka nie jest taka chętna do jedzenia, a ponieważ uważam że
          jest duża - ciężko mi w nią pchać jak w kaczkę...:). Je dwa razy 180 ml
          nutramigenu z kaszką, 2 razy "zupę'" - tj warzywa z mięskiem i z kaszką ok
          100ml, i raz deserek 130 ml.
          Rada Pani Dr, żeby dać o 24tej, wydaje mi się bardzo rozsądna - też robiłam tak
          z pierwszym dzieckiem. Niestety Oleńka nie zje przez sen więcej niz parę łyków
          (ok 20ml) - o tym nie piasałam. Stajemy na głowie, odczekujemy, na siłe dajemy,
          ale więcej się nie da. Skutkiem czego za 20 minut budzi się i ma ochote na
          kolejne 20 ml....Znowu wypija pare łyków i spi - przez pół godzinki. Wydaje mi
          sie że w tej sytuacjipowinnam kompletnie odstawić nocne jedzenie. Od 7 nocy nie
          daję w nocy nic, ew. wodę. Ostatnia noc była jakdyby lepsza, ale Córeczka jest
          przeziębiona, a zawsze jak chora to sypia w nocy :)) (co mi sie za dziwne
          dziecko trafiło??? Słyszał kiedys kto?? - Jak jej wyszły piewrsze ząbki też
          obudziła się w nocy tylko ze 3 razy - troche nietypowa ta nasza Córunia).
          Więc PLAN jest taki, że od 20tej do 6tej dajemy nic lub wode i zobaczymy. Jak
          dotąd nie spowodowało to wzrostu apetytu w ciągu dnia.
          Gdyby ktos miał jeszcze jakies Uwagi piszcie prosze. Zawsze to raźniej jak
          wiadomo, że innych też interesuje nasz los :0
          Dziękujemy
    • deela pani doktor 16.06.07, 13:54
      wiinga napisała:

      > Ola nasza - zdrowa, wesoła, grzeczna, usypia sama od zawsze. Ale w nocy musi
      > się najeść by spać. Jak nie ma pełnego brzuszka to budzi się, nie płacze ale
      > przez dwie godziny nie śpi, gada, bawi się.

      ta sama forumowiczka napisala tego posta na niemowlaku
      czy nie wydaje sie pani (ja odnosze wrazenie) ze dziecko nie budzi sie glodne
      tylko po prostu mama zapycha dziecko zeby zasnelo?
      skoro nie placze, nie domaga sie jedzenia nie nalezaloby zostawic dziecka zeby
      sobie zasnelo jak sie skonczy bawic?
      wydaje mi sie ze mala ma slabo wyregulowane pory snu,, nie odroznia drzemki od
      snu nocnego.......
      moze to nie kwestia glodu, czy kalorycznosci posilkow a raczej nauki spania nocnego?
Pełna wersja