jedzenie w nocy

31.07.07, 18:06
Witam,jestem mamą ośmiomiesięcznej Nadii i chciałam zapytać czy wasze pociechy
też budzą się jeszcze w nocy na jedzenie. Podobno dzieci budzą się na nocne
karmienie do siódmego miesiąca a my nadal mamy nieprzespane noce.
    • annika23 Re: jedzenie w nocy 31.07.07, 20:43
      U mnie już prawie 14 m-cy a Kuba wciąż się budzi 2-3 razy na jedzonko. Martwi
      mnie to bardzo, raz że musdzę wstawać w nocy a dwa że boję się o jego ząbki.
      Sama już nie wiem co z tym zrobić.
      • mariola1315 Re: jedzenie w nocy 31.07.07, 20:46
        Łukaszek ma 9,5 miesiąca i również budzi się przynajmniej raz w nocy na
        jedzonko.


        Mateuszek ma
        i
        Łukaszek ma
        • jaszag1 Re: jedzenie w nocy 31.07.07, 20:49
          moj synek ma 7 miesiecy i nie budzi sie w nocy na jedzenie od 5 albo nawet
          wczesniej na jedzenie ale kazde dziecko jest inne kazde ma inne potrzeby takze
          sie nie martw
    • kropelkasnu Re: jedzenie w nocy 31.07.07, 22:17
      hej,moja Zuzia skończyła roczek dwa dni temu i niestety w nocy budzi się
      właściwie co godzinę...tak od ok.2miesięcy,wcześniej co 3godziny,odstawiłam Ją
      od piersi jak miała 9miesięcy,bo budziła się co 1,5godz,teraz idą ząbki-nie ma
      ani jednego i kiepsko je w ciągu dnia,a nocą nadrabia zaległości
      kaloryczne,ledwo żyję po tych nocnych pobudkach,ale coż zrobić,trzeba
      wstawać,nie ma wyjścia...Chyba,że macie jakieś sposoby oprócz smarowania
      dziąsel,nie przynosi efektu...POzdrawiam Mamy wszystkich nocnych Żarłoków.Ola
      • ula27121 Re: jedzenie w nocy 01.08.07, 11:47
        Mój syn budził sie w nocy na jedzenie do 2-go roku życia. Córka przestała się
        budzić w wieku 3 miesięcy....Mama wspomina , że moja siostra chodziła do
        przedszkola i jeszcze potrzebowała napić się w nocy mleka. To chyba bardzo
        indywidualne. Dodam, że mam koleżankę , która oduczała swoje dziecko jedzenia w
        nocy podając herbatkę lub wodę i okupiła to niedospaniem przez dłuuuugi czas a
        nie widzę różnicy między jej córką a moim synem no chyba, że jest drobniejszy i
        szczuplejszy od swojej rówieśnicy.
Pełna wersja