zgnisia
15.09.07, 12:26
witam, ostatnio mam problem z moim wcale nie takim malutkim już
dzieckiem. W wyszukiwarce nie znalazłam odpowiedzi na moje pytania.
Mój synek ma juz 14 miesięcy i od jakis dwóch miesięcy upatrzył
sobie nocne picie mleka. Muszę zaznaczyć, że od urodzenia wszystko
przebiegało bez większych problemów (czyli na początku częściej się
budził, ale dość szybko zaczął przesypiac noce i budził się dopiero
około 5.00 na poranną porcję mleka). Wykluczam ząbki, ponieważ u
niego ząbkowanie przebiega bezobjawowo:)
W dzień je średnio dużo:
począwszy od 3.00 rano mleko Bebiko 3 z kleikeim ryżowym 250 ml,
później ok. 8.00-9.00 - kanapka z serem i szynką i jeszcze potem
owoce,
około 13.30-14.00- obiadek zupka z warzywami i mięsem (dość sporą
ilość)
około 17.00 - Bebiko 3 z kleikiem ryżowym 210 ml (więcej nie zje)
około 20-20.30 - deser owocowy lub owoce
Przesunęłam jedzenie mleka z wieczornych godzin na popoludniową, bo
wiezorem zjadął tylko połowę z 210 ml mleka.
W nocy nie budzi się z innego powodu jak tylko z głodu
(sprawdziliśmy wszystko, nie miewa lęków nocych, pić mu się na pewno
nie chce). Nie da się zmusic ani "przekonać" zeby wypił cała porcję
mleka.
Waży około 9800g (jest "lekkim" wcześniakiem urodzonym w 36 tc).
Raczkuje od ponad 3 mies., stoi i próbuje chodzić przy meblach.
Co zrobić, żeby przesypiał chociaż do 6.00 bez jedzenia?
Dawać mu co godzinę jeść w ciągu dnia? (bo mam takie wrażenie, że
gdybym tak robiła to "dzióbałby" tak cały dzień po troszku).
Czasami nad ranem (jeśli obudzi się ok 1.00 w nocy), dostaje także o
5.00 210 ml mleka.
Skad te nagłe zmiany u niego?
Proszę o odpowiedź.