jedzenie poza domem-jak sobie radzicie?

26.10.07, 10:50
Witam
mam synka 7 m-cy. od dwoch tygodni karmiony jest butla. Dziewczyny
jak radzicie sobie z wyjsciem gdzies na dluzej? kiedys poprostu
dawalam piers a teraz nie wiem co zrobic. moge dac owocki ze sloika
ale na dlugo sie tym nie naje. Mam wozic jakis termos z ciepla
woda??:) poradzcie i z gory dzieki
    • agusiak.1 Re: jedzenie poza domem-jak sobie radzicie? 26.10.07, 11:01
      Witam!
      Mój symek był karmiony piersią tylko 2 miesiące. Gdy zaczęłam karmić
      butla nie miałam problemów z wychodzeniem. Kiedy szłam tylko na
      spacer, a wiedziałam, że nie wrócę na czas do domu to zabierałam
      wodę w butelce i osobno mleko. Podgrzewałam u mojej mamy. Jesli
      jednak nie miałam gdzie podgrzać, to zabierałam wodę w termosie. Na
      wszelki wypadek zaesze cieplejsza bo przecież zawsze można ostudzić.
      Kiedy bylismy z naszym 2 miesięcznym szkrabem nad morzem to też w
      samochodzie miałam termos i wszystko inne pod ręką. Ale zdarzyło się
      tak, że woda nam wystygła więc podgrzewaliśmy na stacjach lub w
      jakimś lokalu. Kiedyś pojechaliśmy na wycieczke do Kołobrzegu (nie
      mieszkaliśmy w mieście, ale w małej wiosce 30 km od Kołobrzegu).
      Pojechaliśmy na wycieczkę i.... zapomniałam butelki. Na szczęscie są
      apteki. Mąż pobiegł kupić butlę a ja czekałam w lokalu. Miła
      kelnerka wyparzyła mi butelkę i wszystko było OK. Myslę, że sobie
      poradzisz. Troszkę pomyślunku i dasz radę. Pozdrawiam!
      • jkorszen Re: jedzenie poza domem-jak sobie radzicie? 26.10.07, 13:47
        dokladnie :)
        najbardziej potrzebny ekwipunek:
        *termosik
        *butla ze smokiem
        *pudelko na odmierzone juz wczesniej mleczko
        • taka_mala_majeczka Re: jedzenie poza domem-jak sobie radzicie? 26.10.07, 14:17
          odmierzona woda w butelce w termoopakowaniu i osobno w słoiczku
          odmierzone mleko
          • mihalinacz Re: jedzenie poza domem-jak sobie radzicie? 28.10.07, 16:09
            ja mam zawsze termos z goraca woda, troche zimnej wody juz w butelce,
            pojemniczek z odmierzonym mlekiem. szybko, sprawnie i wygodnie. kolezanka z
            kolei woli butelki szklane - trzymia dluzej cieplo. przechowuje je w opadowaniu
            styropianowym i nosi male opakowanie z mlekiem. woda w plastikowej butelce
            krotko trzyma cieplo i nie nadaje sie do termosow styropianowych.

            pozdrawiam,

            mama marysi
Pełna wersja