Problem z jedzeniem z butelki

08.11.07, 21:43
Witam, mam pewien bardzo poważny problem a mianowicie córka (4
miesiące) za żadne skarby nie chce jeść z butelki. Ja karmię ją
piersią na żądanie oczywiście, ale to żądanie wychodzi jakoś tak co
2, 3 godziny. I niestety jeśli chce gdzieś wyjść to właśnie tylko na
2 godziny mogę bo Amelka z butelki nie zje. Już nie wiem co mam
zrobić żeby wreszcie się do niej przekonała. Kupiłam już polecaną
przez forumowiczki butelkę tommee tippee, butelką karmiła babcia (bo
podobno mnie kojarzy z piersią). I nawet jak Amelka jest bardzo
głodna to butelka jest be i już:) Jest to dla mnie dość uciążliwe,
bo choć staram się być w domu na czas to czasem zdarza się coś
niezależnego ode mnie np. wczoraj miałam stłuczkę jak wracałam do
domu i powrót przedłużył się o godzinę. Proszę poradźcie mi coś bo
już nie wiem jak ten problem rozwiązać. Z góry dziękuję za wszystkie
odpowiedzi.
--
Amelka
    • sabciass Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 21:47
      w nagłych przypadkach można podawać mleko łyżeczką, a z butelką,
      próbować, próbować i jeszcze raz próbować, w końcu się zasśie:)
      Któraś mama coś tu kiedyś wspominała, że lekko podgrzała smoczek i
      dziecko dało się nabrać. Życzę powodzenia.
      • justbe86 Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 21:51
        Dzięki, może to jest jakiś sposób, spróbuję. Właściwie wiem, że
        trzeba próbować, próbować, próbować, ale ja to bym chciała wszystko
        od razu...:)
        Pozdrawiam
        --
        Amelka
    • lulu.1 Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 21:56
      Ja z mojego doświadczenia nie mam dla Ciebie dobrych informacji.
      Przetestowalam wszystkie możliwe butelki i smoczki dostępne na
      rynku, z czego mam obecnie niezly zapas "bobasowego asortymentu
      wszelkiego autoramentu";-). Miki jak nie chcial z butelki tak nie i
      koniec.Pozostala lyżeczka...Jest to o tyle trudne dla Ciebie i
      Twojej córeczki, że ona ma jeszcze z cala pewnością odruch
      niemowlęcy wypychania języczkiem wszystkiego co nie jest cycusiem
      mamy, a co ma chronic takie maluszki przed zadlawieniem.Może
      rozwiązaniem bylby smoczek taki jakimi dysponują szpitale, ale
      akurat takiego nie ma w sprzedaży,przynajmniej ja nie widzialam.
      Jest to prosty smoczek w ogóle nie profilowany, ma ksztalt coś jak
      zakraplacz z dwoma/trzema sporymi dziurkami.Może coś takiego?
      • justbe86 Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 21:59
        Lulu.1 to mógłyby być dobry pomysł tylko gdzie coś takiego dostać? W
        moim szpitalu uznają tylko karmienie piersią, a jeżeli już trzeba
        dokarmiać to strzykawką.
        --
        Amelka
        • mizaik Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 22:47
          Miałam ten sam problem z moją córką. Nie chciała jeść z butelki,
          nawet tej Tommee Tippee. Od razu załapała, gdy podgrzałam butelkę w
          podgrzewaczu. Ciepłe mleczko bardzo posmakowało :-)
        • lulu.1 Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 23:41
          Nie wiem,ale jakbym coś skombinowala na pewno dam znać,bo w pelni
          rozumiem Twoją desperację ;-). Zastanawiam się nad tym podcięciem
          smoczka..Chyba trudno zrobić to tak umiejętnie,aby nie powstaly
          ostre krawędzie..Ale ja swojemu Sloneczku podaję kleik kukurydziany
          na mleku modyfikowanym i chyba zaatakuję któryś ze
          smoczków,ostatecznie mam ich tyle, że jeden mniej lub więcej nie
          robi mi żadnej różnicy;-).
      • kkatarynka Re: Problem z jedzeniem z butelki 08.11.07, 23:00
        to ja cie nie pociesze. Moja cycowa Łucja ma 7 mc i do 5 i 1/2 mc
        byla tylko na cycu. Od 1 i 1/2 mc ucze ja pic z butelki. Łucja
        owszem lubi picku, ale butelke gryzie, kompletnie nie umie ssac
        butelki, nadgryza i cieszy sie ze soczek kapie ... Do kaszek
        perfidnie pucielam koniec smoczka zeby kaszka plynela wartim
        strumieniem bo inaczej nie umialby z tej butelki pociagnac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja