bammbi
10.11.07, 08:59
Witam, mam następujące obawy. Mam córkę która do niedawna piła
nutramigen, pomimo że na nim nie przybierała na wadze a stolce miała
fatalne - piła go dość długo. ZOstały mi jeszcze jakieś puszki
z "mlekiem". Teraz urodziłam drugie dziecko synka i okazało sie że
ma również skazę, niestety. Karmię go odciaganym mlekiem +
mieszanką. Niestety pojawiły się brzydkie zmiany skórne i pediatra
przepisała nutramigen. Zakupiłam preparat, jednak zdziwiło mnie że
mimo iż jest to ten sam NUTRAMIGEN bez oznaczenia cyfrowego (czyli
to samo co mam sprzed kilku miesięcy) zupełnie inne są informacje na
opakowaniu.
Na WCZESNIEJSZYM /poprzedniej partii - zakupionej jeszcze jakiś czas
temu dla córki - są dane następującej treści
" N jest doskonałym pokarmem zastępczym dla nie karmionych piersią
niemowląt z alergią na białko mleka krowiego, soi lub z
nietolerancja latozy czy sacharozy. (..) Nutramigen dostarcza
wszystkich składników zastępczych niezbędnych do prawidłowego
wzrostu i rozwoju dziecka. N nadaje się do stosowania jako jedyne
źródło pożywienia."
Natomiast "NOWE " puszki są opatrzone innymi niepokojącymi
informacjami, które zamieszczam ponizej :
"Mieszanki w proszkuprzeznaczone dla niemowląt, do których należy
NUTRAMIGEN NIE SA JAŁOWE i NIE POWINNY (podkreślone przez
producenta) być stosowane u wcześniaków i dzieci z zaburzeniami
odporności.
Po rozpuszczeniu w wodzie PRODUKT SZYBKO SIE PSUJE. "
-----------------------------------------------------------------
I teraz moje pytanie - czy coś się zmieniło w nutramigenie ? Czy
dochodziło do zatruć skoro producent zdecydował się na umeiszczenie
takich asekuracyjnych informacji.
Co z dzieckiem które jest aktualnie chore a pije nutramigen ?
Gdy jest chore czyli ma obniżoną odporność albo po szczepieniu - co
ma wtedy pić ?
Czy mleko lepiej podgrzac do wysokiej temperatury przed podaniem ?
Co proponowałaby Pani zamiast tego preparary dla dziecka ze skazą
9opórcz bebilonu pepti) co byłoby bezpieczne i dozwolone do
stosowania również podczas infekcji (bo z tego co tu czytam, to w
puszczce znajdują się bakterie) Sądziłam ze mieszanki dla niemowląt
są jałowe