aliina
13.11.07, 14:03
Moja córka ma prawie 7 miesięcy od prawie 2 tygodni odstawiam ją od
piersi stopniowo zamieniając posiłki cyckowe na butelkę podaje
również łyzeczką obiadek, owoce i 1 x kaszkę, wszystko przebiegało
ok. mała już od dobrych kilku dni obywała się przez cały dzień bez
piersi, jedynie w nocy karmiłam jeszcze piersią. Dziś w nocy
próbowałam raz podać butelkę nie chciala popłakała chwilkę i usneła
raz dałam pierś o 1.30 do rana nic no i właśnie od rana się zaczeło
córka odmawia butelki absolutnie nie chce wziąć smoka do buzi drze
się i zanosi płaczem. Zjadła z bólem odrobinę kaszki (karmiłam ją
łyżeczką). No i właśnie nie wiem jak robić czy jesli ona odmawia
posiłku, który dotychczas podawałam o określonej porze dnia to czy
próbować podać jej go w jakimś odstępie czasu czy czekać do
następnego i go ominąć?? Ja dzis probowałam wielokrotnie podać jej
to mleko które zwykle jadla o 7.30 ale 4 razy wszystko lądowało w
zlewie teraz z południowym było tak samo. Nie wiem też czy podać jej
o 15 obiadek czy jednak upierać się zeby zjadła to "niezjedzone"
wcześniej mleko? poradźcie co robicie i czy taki bunt może trwać
długo??