precjozachilijska
18.11.07, 14:44
Witam,
kolejne pytanie z cyklu "co robic, malo je". Moja corka,10 tygodni,
od okolo tygodnia przestala interesowac sie jedzeniem, to znaczy
je, ale bez wiekszej zarlocznosci ktora ja wczesniej cechowala (na
badaniu 2 miesiecznym wazyla ponad 6 kg), z pewnoscia je mniej niz
wczesniej, mniej niz mowi schemat (120-130 ml 6 razy na dobe). W
dzien zjada kolo 110, 100 ml, w nocy 90, 80 ml. Udaje mi sie w
nia "wcisnac" troche herbatki, kolo 50, 80 ml dziennie. Wyglada mi
na zdrowa dziewczynke, wiec nie wiem, czy zawsze gdy dziecko w tym
wieku zjada mniej niz powinno nalezy sie martwic, wiazac to z jakims
problemem zdrowotnym, czy po prostu mala nie ma ochoty, woli sie
rozgladac i usmiechac.. Dodam, ze prawie od urodzenia ma bialy
jezyczek, ktorego nie potrafie wyczyscic ani Nistatyna, ani
Daktarinem (jedyne lekarstwa ktore mi w tym kraju zaproponowano),
ale tak naprawde nigdy nie wygladalo, aby jej ten jezyk sprawial
problem w jedzeniu. Slyszalam tez teorie, ze te grzybki organizm sam
powinien zwalczyc, ze nie nalezy ich ruszac, wiec juz nie wiem...
Prosze o komentarze i zrozumienie, to moje pierwsze dziecko :)
Pozdrawiam
Magda