precjozachilijska
04.12.07, 13:45
Witam,
po raz kolejny mam maly problem z karmieniem mojej prawie 3
miesiecznej coreczki, tym razem chodzi o harmonogram karmien.
Zazwyczaj nam to wychodzi mniej wiecej podobnie kazdego dnia, co 3,5
albo 4 godziny Zosia zjada swoje posilki. W nocy karmienia zazwyczaj
wypadaja o 12 i 5 rano, pozniej 9, 13, itd.... dzisiaj w nocy mala
zjadla o pierwszej a kolejny posilek w zasadzie przespala, to znaczy
uslyszalam, ze sie wierci, ze na pewno jest glodna tak kolo 6 30, i
dalam jej mleczko, zjadla przez sen. Oczywiscie jako ze zjadla je
pozniej niz zazwyczaj kolejne posilki dzienne nam sie poprzesuwaja
znacznie... Troche sie w tym gubie, nie wie, czy ja powinnam scisle
trzymac sie wyznaczonych godzin, w nocy nastawiac pobudke zeby o
konkretnej godzinie dac jej jesc, czy polegac raczej na jej
apetycie? Czy lepiej bym zrobila tej nocy gdybym jej nie karmila na
spiaco tylko czekala na rozwoj wydarzen, to znaczy, kiedy zacznie
sie glosno domagac??
Bardzo prosze o pomoc bo nie wiem, czy trzymac sie scisle
harmonogramu lacznie z noca czy dac jej przesypiac i opozniac
posilek....
Z gory dziekuje
Pozdrawiam
Magda