olagda
08.01.08, 23:06
Moja 4 miesieczna corka do ok 3 miesiaca byla karmiona na zmiane z piersi (przewaga) i butelki (2x dziennie) - jadla bez problemu. Z butli potrafila wypic 120-150ml.Od jakis 3 tygodni zaobserwowalam znaczne pogorszenie apetytu. Dziecko najpierw wieczorem zaczynało w połowie karmienia płakać (nie chodzilo o odbicie), chcac je w ten sposob zakonczyc, potem sytuacja ta zaczynala sie powtarzac w ciagu dnia. W efekcie karmienia piersia byly znacznie krotsze i nerwowe. Z butelki wypijala tez duzo mniej. Kolejne podejscia do karmienia po np. 20 min konczyly sie wrzaskiem. Dziecko ma zbadany mocz - posiew wyszedl jalowy, w morfologi wyszla anemia. Od dwoch tygodni lyka zelazo w syropie. Niestety nic to nie pomaga. Mala w czwartym miesiacu przybrala niecale 400g, a przez ostatnie 19 dni tylko 80g!!! Dzisiaj postanowilam jej dawac tylko mleko modyfikowane, gdyz z piersi najwidoczniej spijala tylko mleko pierwszej fazy i sie nie najadala. Niestety po wypiciu 50 ml dziecko znowu podnosi wrzask. Odlozone na mate edukacyjna bryka i sie cieszy. Dziecko robi kupki co kilka dni raczej bez problemu. Puszcza baki normalnie. Juz nie wiem jak mam ja karmic??? Co moze być przyczyną takiego braku apetytu???
Prosze o pomoc