mala_malgo
22.01.08, 16:32
Pani Doktor! Synek ma 15 miesięcy. Aktualnie wychodzimy z choroby,
tzn. od tygodnia u synka stwierdzono zapalenie gardła i uszu. Mały
miał 39C gorączki. Od kilku mies. chyba 3, jesteśmy na Bebiko Sojowe
2. Cera na buzi poprawiła się, ale nie zawsze jest idealna. Jednak
teraz w czasie choroby skóra na buzi pogorszyła się. Policzki są
zaczerwienione. Mały dostaje Ceclor, Eurespal, krople do uszu, Ibum
oraz Lactoral. Podejrzewam, że nasilenie podrażnienia mogło być
spowodowane właśnie tym ostatnim lekiem, bo zawiera mleko. Jestem
zdesperowana, nie wiem już co robić, bo syn nie ma EWIDENTNYCH
liszajów ani krost na skórze, nie ma wysypek na innych częściach
ciała, tylko lekko czerwone policzki, delikatnie chropowate. Od
jakiegoś miesiąca również skóra na przedramionkach jest jakby z
delikatnymi krostkami, ale one nie mają koloru czerwonego, takie
raczej w kolorze skóry, wyczuwalne w dotyku. Wydaje mi sie, że
pojawiły się po kontakicie synka z cytryną lub mandarynką i do dzis
dnia są na rączkach. Synek się nie drapie! Dermatolog stwierdziła,
że nie ma ewidentnych oznak skazy, że mam sama obserwować :-( Teraz
już chcę się wybrać z małym do alergologa dziecięcego (40km)
oczywiście prywatnie. Wizyty są drogie - ok. 100zł. a ja boję sie
czy ten alergolog coś nam poradzi? Czy ewentualne testy z krwi są
miarodajne? Bo czytałam wiele opinii że nieczego nie mogą wykluczyć
w 100%! Ile takie testy mogą kosztować prywatnie? Dziękuję!