beata.wolska
23.01.08, 21:37
Witam
Wreszcie ktoś zabrał głos w twj sprawie.Na własnej skórze przeżyłam
wręcz natarczywe dopytywanie się -czy karmisz piersią? Pytanie to
padało bez wyjątku przez każdego z kim się spotkałam. Nikt nie pytał
jak czuje się maleństwo jak się rozwija, interoswał ich tylko sposób
karmienia. I te spojrzenia pełne dezaprobaty i politowania.
Nie wystarczała informacje -nie mogę; jak to nie możesz każda
kobieta może tylko jej się nie chce z własnej wygody.
Chociaż pierwszego syna karmiłam piersią to przy następnym dziecku
nie mogłam!Najpierw po cc nastapiło ponowne otwarcie rany i
zakażenie gronkowcem,który okazał się wrażliwy na antybiotyk przy
którym karmienie jest wykluczone a następnie po miesiącu wykryto u
mnie nowotwór złośliwy co definitywnie przekreśliło jakiekolwiek
szanse na powrót do piersi a zaczęła sie walka o życie. Teraz po 4
miesiacach jest już prawie OK, ale naprawdę nie miałam ochoty
każdemu spowiadać się dlaczego nie karmię. Może ten mój list da
komuś do myślenia,że jeśli nawet usłyszy że świeżo upieczona mama
wybrała butelkę to nie znaczy,że jest gorsza od innych i nie dba
oraz nie kocha swojego dziecka skazując go na "gorszy"pokarm.
Najważniejsza jest przecież witamina M.
BW