martap335
05.03.08, 11:43
z gory przepraszam, bo pewnie takich tematow byly juz tysiace, jak
ktos znajdzie to poprosze o przytoczenie. moj 7,5 miesieczny synek
wciaz je w nocy. przez 6 m-cy byl karmiony piersia, tylko na wieczor
dostawal kaszke (i tak sie budzil w nocy na cyca), potem stopniowo
zaczelismy wprowadzac rozne pokarmy i przeszlismy na mleczko
modyfikowane cow & gate. maly je mleko rano(do 9.00), ale nie zje
wiecej jak 80ml, pewnie przez to jedzenie w nocy, potem o 12 kaszka
lyzeczka na 150 ml mleka. ok 15.00 obiadek ze sloiczka z mieskiem,
do 120g, 18.00 warzywko (te sama przygotowuje i mroze),zamiennie
deser owocowy z kaszka ryzowa ok 100g.i o 21.00 180 mleka z 3
lyzkami kaszki. aha, i jeszcze w miedzyczasie 1-2 dziennie jakis
owoc. to za malo, ze sie tak budzi w nocy, z reguly pomiedzy 2.00 a
5.00?wtedy zjada 180 mleka, wiec zgaduje ze jest glodny. niestety
nie dam rady mu wcisnac wiecej przy kazdym posilku. czasem tez udaje
mu sie przespac noc, wtedy budzi sie ok 7.00 i zjada wiecej na
sniadanie, ale to bardzo zadkie przypadki. i moje pytanie, czy
eliminowac jedzenie nocne w takim razie, jezeli tak to jak mam sie
do tego zabrac. myslalam o rozrzedzaniu mleka podawanego w nocy,
wtedy moze rano bedzie bardziej glodny.bardzo prosze o rade i
dziekuje za cierpliwosc