matylda07_2007
19.03.08, 21:27
Witam,
bardzo proszę Panią o zdanie na temat "jedzeniowego rozkładu dnia" mojego dziecka. Na początek kilka wyjaśnień:
1. Matylda dostaje na śniadanie owoce, bo tylko wtedy coś zje rano i nie ma problemów z dalszymi posiłkami. Kiedy dostawała rano kleik (samo mleko nie wchodzi), nie chciała "przedspacerowego" mleka. Na spacer wtedy nie szłam, bo głód Ją budził.
2. W dalszym ciągu jedziemy na mleku 1, kolację tylko dostaje na 2, ponieważ jest to gotowa kaszka do picia już na tym mleku.
A oto menu:
ok. 7 słoiczek owoców
ok. 3h po owocach mleko ok 150 ml, ale raczej mniej (od kilku dni zagęszczone lekko kleikiem, bo samego nie chciała)
po ok. 3,5h od mleka zupka lub danie (co drugi dzień z mięsem)
Przed snem kaszka do picia 150-180 ml
w nocy, po ok 6 godz. od kaszki 150 ml mleka.
Chciałabym wyeliminować nocne jedzenie. Wtedy dostałaby mleko rano. Obawiam się jednak, że wtedy nie wystarczy miejsca na owoce, bo Matylda je zazwyczaj co ok. 3,5 h. Czasem zdarzy się i 4 godzinna przerwa, bo wcześniej nie chce. I tak wg. znanych mi schematów ma o jeden posiłek mleczny za mało... Czy to możliwe, żeby była tak najedzona, czy poprostu nie ma czasu na jedzenie?
Jak ominąć nocne karmienie i czy wprowadzić już na wszystkie posiłki mleko następne?