aleksandra19811
30.03.08, 15:35
Witam Panią doktor. Cześć wszystkim .
Część mam zna naszą historię. Może i Pani doktor pamiąta.Jest dośc
długa i zawiła. Obecnie Marysia ma 1,5 roczku
Od około m-ca temu zaopserwowałam zmiany alergii u Marysi. Pojawiła
się u Marysi sucha wysypka, ledwo wyczuwalna, na raczce. Buzia w
miarę ładna. Reszta ciałka też.
Była juz duza poprawa po odstawieniu ( w styczniu )neocate, który
uczulał ( kilka składników ) mała przybrała 0,5 kg w m-c. wczesniek
0 5-8 deko na m-c.spodła z siatki z 50 na 25 centyl. Nie mogłam
dojść co jest przyczyną. W koncu po wnikliwej obserwacji doszłam iz
do pszenica i jej odniany , orkisz, żyto chyba też i t.p. Kaszę
manną i orkisz jadła już ok 5 m-cy
Zmiana alergi u małej też na innym zachowaniu. Normalnie nie tyka
tego co jej nie pasuje, uczula. Makaran jest wyjątkiem,bardzo
chętnie je, w zasadzie to mogłaby cały dzień jeść tylko to ( na
widok kaszy jaglanej , któtą je od 8m-cy znacząco kreci głową ,
poprastu zbrzydła jej, nie ważne jak przyrządzona, ale brokuły ktore
je już rok to wsuwa aż się uszy trzęsą). Tylko że po zjedzeniu ma
dużo gazów, nie zaczerweniają się też policzki, może troszeczkę ( po
innych rzeczach miała czerwone ), no i przy tym zachowaniu jest
inne,jakby jej te bąki już tak nie przeszkadzły.Normalnie byla
zawsze tym "podminowana" Troszkę w nocy jęczy, ogólnie jest radosna.
Kupy lekko luzne, może odrobinę śluzu. Nie mam co jej dawac jeść. Bo
na kukurydzę, ryż ma nadal uczulenie, a kasza jagl. zbrzydła. Jutro
bedę prosić dr Zawadzką z działdowskiej o wizyte, niech nas wciśnie,
może w końcu testy ( choć ostatnio twierdziła iż małej nie wyjda, bo
ma alergię niezalezną ). Miała duzo różnych badań, byłysmy w
szpitalu,testy z krwii, wszystko na 0.
Boję się ,że ma już zniszczone jelita...
Marysia teraz je
brokuły
cukinie ( choć niechętnie )
szpinak ( dopiero próbuję, bo ma dużo żelaza )
żurawinę
śliwki
jezynę ( choć ciężko dostać bez dodatków )
banan ( niezbyt lubi, ale nie uczula w 90 % )
kasza jaglana ( ona już patrzeć nie może )
indyk ( sam nie, tylko z makaronem, taki ala gulasz )
zółtko przepiórcze
i tyle ...
odpadła
kasza manna
orkisz ( choć najmniej gazów miała po nim)
wszystko co na mące ( może to tymczasowa nietolerancja ?????? )
amarantus
dynia
ziemniak ( chyba )
marchew
jabłko
gruszka
burak
ryż
kukurydza
cos tam jeszce nie pamiatam
Od rana cały czas już mi sie płakać chce, a w zasadzie już ze 3
razy ryczałam, bo co na Boga mam jej dac jeść ... Kaszy nie cierpi ,
odrazu wypluwa...