filipka1
19.04.08, 22:34
Mój synek nie ma umiaru w jedzeniu.ile bym zupki na obiad nie podała
tyle zje.martwię się czy go nie przekarmiam.nie pluje jedzeniem gdy
ma dość,nie wypycha łyżki języczkiem,no dosłownie nic.ma 5,5
miesiąca.wypija 180ml mleka,ale kaszki na gęsto też zjada sporo,bo
na 150ml mleka plus iles tam miarek kaszki bądź kleiku i wtedy
jeszcze pół słoiczka owoców.przybiera sporo na wadze,ale czy go nie
przekarmiam?mam mu ograniczać ilość jedzenia?