neskulka
11.08.08, 13:58
Witam,
moja trzymiesięczna córeczka od paru dni strasznie krzyczy przy jedzeniu.
Zaczęło się od krzyku przy jednym, dwóch karmieniach w ciągu dnia a od wczoraj
praktycznie przy każdym. Krzyczy tak, że praktycznie nie idzie wcisnąć w nią
żadnego jedzenia, np wczoraj o 18 zjadła 120 ml potem wieczorem 30 ml, w nocy
30 ml, dziś rano o 7.00 120 i od tej pory nic nie jadła a jest prawie 14.00
:((( między karmieniami jest pogodna, uśmiecha się i dużo śpi- nie wygląda na
chorą. Byłam dzisiaj u pediatry- nic nie stwierdził, dał skierowanie na mocz i
krew, powiedział że w buźce nic nie ma- bo myślałam że może jej się tam coś
zrobiło i boli jak łyka. Następna wizytę mam w czwartek ale boję się że mi się
dziecko odwodni. Wcześniej mała jadła co 3 godziny 120-130 ml bez problemu.
Jest na Nutramigenie bo miała podejrzenie skazy białkowej. Proszę o pomoc
Panią Doktor i mamy, które być może były w podobnej sytuacji.