Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocnego je

24.09.08, 22:48
Mam pytanie odnośnie nocngo karmienia.
Ponad miesiąc temu odstawiłam "małą" od piersi, szczerze mówiąc miałam nadzieję, że noce będą spokojniejsze, a nawet, że mała zacznie przesypiać całe noce....
Wiem, że dzieci budzą się z przyzwyczajenia... słyszałam też o rozcieńczaniu mleka na nocne karmienia, że niby dziecko zrozumie, że w nocy sie nie je. Spróboałam tak - 3 noce z rzędu rozcieńczałam - nie wiem czy dobrze, że do tego się posunęłam, ale przyznaję się bez bicia :) - córcia wcale nie ma zamiaru zrezygnować z nocnych karmień.
Dodam, że z nocnymi karmieniami, córcia wypije zalecaną procję prod mlecznych na jej wiek - 13 miesięcy - ale pomyślałam, że może gdyby nie jadła w nocy - "łaskawie :)" zmieściłaby więcej w ciągu dnia??
Kiedy powinnam odzwyczajac dziecko od nocnych karmień i czy wogóle?
W jakim wieku musiało by byc dziecko, aby po prostu zrozumiało, że w nocy się nie je?? :))
    • oli.nek Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 25.09.08, 10:10
      wiesz, nawet niektóre już 3 m-czniaki nie jedzą w nocy. moja starsza
      zrezygnowała z nocnego karmienia w wieku 7 m-cy. młodszą musiałam oduczyć sama.
      wtedy miała już 10 m-cy. ujmowałam szpatułkę z nocnego karmienia co kilka dni
      lub nawet 2 tyg. mijało aż ujmowałam następną. 3 dni i ty już tracisz
      cierpliwość? 3 dni to okres w którym możesz ująć następną szpatułkę a nie, że
      dziecko już przestanie jeść w nocy. mi zajęło to kilka tygodni, byłam spokojna i
      obyło się bez najmniejszego płaczu. gdy doszłam do 2 szpatułek na 150 ml
      (zamiast 5ciu) córa odrzuciła mleko. dodam, że do tej pory jadła 2/3 razy w
      nocy, to bardzo dużo. i nagle przestała. co więcej, zaczęła spokojniej
      przesypiać noce a po odsmoczkowaniu już w ogóle przesypia całe noce.

      13 m-cy to nie wiek na jedzenie w nocy. utrwalasz złe nawyki. jeśli uzębienie
      córa ma słabsze możesz przyczynić się do próchnicy butelkowej. to, co, że córa
      nie ma zamiaru zrezygnować z nocnych karmień. moja też wcale nie chciała, ale to
      była najwyższa pora. nie czekaj aż dziecko samo zrozumie bo jak będziesz jej
      podawać butelkę z mlekiem to może do podstawówki je pić. 3 dni to za krótko,
      zrób to konsekwentnie a nieco dłużej. co kilka dni ujmuj po następnej szpatułce.
      jeśli tego chcesz to dąż do tego.
      • blabloo Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 25.09.08, 19:11
        wiesz, ktoś kto doradzał mi sposób ujmowania szpatułek, powiedział jednoceśnie, że odzwyczajanie od nocnego karmienia potrwa "dzień, dwa" ...(noce)
        Wiem, że "mała" jeść już nie powinna, nie pozostaje mi nic innego jak próba...
        Szkoda tylko, że od kiedy rozcieńczam jej mleko mał się budzi nawet kilka razy w nocy na jedzenie - wczesniej budziła się raz, góra dwa.
        Ten fakt mnie przeraża, że zamiast odpuścić i spać do rana, ona po rozcieńczonym mleku budzi sie jeszcze częściej.
        Wiem, że jakby sie też obudziła i chwile postękała to by jej się nic nie stało, ale córcia przez "tylko 3minuty" potrafi tak się domgać, tak się "drzeć" - że na drugi dzień ma zdarte gardło..
        Mam nadzieję, że szybko zapomnimy o nocnych karmieniach
        • oli.nek Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 25.09.08, 20:35
          to ile ujęłaś szpatułek pierwszej nocy? powinnaś tylko jedną... na dobry początek :)

          ale konkretnie woła o mleko? 13 m-cy i mówi np. 'am'? o głód raczej nie chodzi a
          o rozkoszne przyzwyczajenie. a darcia da się przetrzymać. uwierz mi. moja
          starsza też się darła w nocy, że nie chcę z nią spać. nie dałam się i minęło.
          teraz pięknie śpi do rana.


          życzę powodzenia! będzie dobrze.
          • blabloo Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 25.09.08, 20:54
            pierwszej nocy ujełam 1ną szpatułkę...
            nie no nie woła "am" :)) w nocy po prostu słyszę, że sie budzi, zaczyna najpierw stękać... - nie wstaję odrazu - czekam na przebieg wydarzeń :) - albo uśnie spowrotem albo będzie się rzeczywiście domagać o jedzenie - niestety płaczem - i tak się zazwyczj kończy. Nie chodzi też o przytulanie, czy spanie ze mną - córcia od urodzenia śpi sama, gdy próbowałam ją w nocy tylko przytulić - "oberwało" mi się od niej :))
            Wody w nocy nie przełknie, potrafi stanąć w łóżeczku i wydzierać się masakrycznie głośno w stronę drzwi. Z takiej pozycji ani razu nie odpuściła i nie położyła się spowrotem do spania.
            Uwierz mi, moja córcia naprawdę głośno płacze - wszystkie moje koleżanki - mamy innych dzieci, zgodnie to przyznają, ponad to ona płacząc np min, 2 nie dłużej płacząc wydawałoby się że nie bardzo mocno - dostaje plam na buzi od płaczu - w postaci kropek - lekarka stwierdziła, że to od wysiłku, więc ile ona tego wysiłku w 2 minutowy płacz musi wkładać.
            Ale nic, nie pozostanę miękka, i odzwyczajamy się, dałam radę ją odstawic od piersi, więc i z tym powinnam sobie poradzić - mam nadzieję - to taka otucha dla mnie samej :))
            • oli.nek Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 25.09.08, 21:07
              wiesz co, jeśli będziesz poddawała się histerii córki to tylko utrwalisz w niej
              ten nawyk. rodzice myślą, że robią dobrze, bo nie chcą by dziecko np. właśnie
              tak się męczyło płacząc a skutek jest odwrotny, bo dziecko uczy się, że jak się
              wydrze to mama zrobi co ono chce.

              ta moja córa, którą oduczałam picia mleka w nocy też wody nie przełknie i super,
              bo teraz w nocy NIC nie poje. starsza za to pije do tej pory. nie co noc, ale
              jedna w tygodniu na pewno się zdarzy i jest to męczące jak nie zrobię picia
              wcześniej.

              metoda ignorowania też jest dobrą metodą. no i niezły ma twoja córa smak, że
              czuje, że już ujęłaś jedną szpatułkę. moja kompletnie tego nie zauważyła. no
              nic. nie poddawaj się. trzymam za was kciuki :)
    • barbara.gierowska Re: Pani Doktor - nie karmić, odzwyczaic od nocne 26.09.08, 21:05
      Witam,
      Mysle,ze córeczce potrzeba wiecej czasu-
      odstawienie od piersi to duza zmian aw jej
      zyciu.
      Proponuje przede wszystkim wprowadzic jej
      dodatkowy kaloryczny posiłek w ciagu
      popołudnia lub wieczoru ( np kasza jaglana
      z owocami),a w nocy zaczac eliminowac po 1
      karmieniu tzn np rozcienczac mleko z
      jednego karmienia,a pozostałe podawac bez
      zmian.
      Gdy uda sie z jednym karmieniem,przyjdzie
      czas na nastepne
Pełna wersja