Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedzeniu?

25.11.08, 15:42
Moja córka ma 6 miesięcy, jest na Bebilonie Pepti. Od 4 miesięcy są problemy z
jedzeniem, najpierw był to płacz przy karmieniu z butelki, potem całkowita
odmowa butelki i karmienie tylko przez sen, teraz nawet przez sen nie zje
mleka w dzień, od razu się budzi- mleko je 3 razy w nocy po 100 ml. W dzień
daję jej 3 razy kaszkę (w tym raz sinlac) i raz obiadek, je to łyżeczką- każda
porcja to 100 ml (razem jakieś 700 ml na dobę). Od początku karmienie łyżeczką
to koszmar, ale przynajmniej jakoś idzie w porównaniu do jedzenia butelką.
Karmienie wygląda następująco: już w momencie zakładania śliniaka mała
piszczy, zaraz potem zaczyna intensywnie się wiercić, krzyczeć, piszczeć,
płakać- od pierwszej łyżeczki niezależnie od tego co je, a zna już sporo
smaków. Nie ma szans, żebym ją sama nakarmiła, na szczęście mam na co dzień
osobę, która ją zabawia w momencie karmienia- pokazuje odkurzacz, szeleszczące
opakowania, melodyjki z telefonu- czyli bardzo intensywne zabawianie, które
myślę, korzystne dla niej nie jest, a mimo to jest płacz. Byłam oczywiście u
lekarzy, było podejrzenie refluksu, mała brała miesiąc Polprazol, nie pomogło,
wręcz pogorszyło się. Było podejrzenie grzybicy, wyszła candica, było leczenie
homeopatią, powtórzenie badania- posiew kału jałowy. Morfologia, mocz, hormony
w normie- generalnie lekarze orzekli, że moje dziecko to po prostu niejadek.
Ok- przez jakiś czas to akceptowałam ale już nie mogę. Każde jedzenie to
walka, moja córka stała się nerwowa, również w innych sytuacjach-
przebieranie, zmienianie pieluchy, usypianie.
Pani Doktor, w związku z tym, że lekarze orzekli, że moja córka jest zdrowa
mam pytanie, co powinnam zrobić:
1. Karmić ją mimo wszystko, nie przejmować się tym, że to prosta droga to
wyrobienia u niej wstrętu do jedzenia, nerwowości
2. Nie karmić- przecież zdrowe dziecko się nie zagłodzi (moja mała potrafi nie
jeść 8 godzin i nadal nie chce), niech zje łyżeczkę czy dwie- może wystarczy.
Może ja przesadzam, znajomi mają 13 miesięczne dziecko, które waży tyle co mój
półroczniak- 8 kilo i nie widzą problemu- mała je po parę łyżeczek dosłownie i
żyje.

Aha, kwestie innych smoczków, innego smaku mleka, dawania mleka przez zwykły
kubek i kubek niekapek przerabiałam to nie to.

Która droga jest lepsza dla dziecka?
    • barbara.gierowska Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 27.11.08, 11:07
      Witam,
      Jesli inne patologie zostały wykluczone -
      proponowałabym kilka dni eksperymentu i
      karmienia "na żadanie"
    • astop.10 Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 27.11.08, 19:31
      witam czytając twój opis jakbym widziała moją Hanule sprzed 2
      miesięcy. teraz tez ma 6 mscy i nie jest specjlanym jadkiem, ale
      przynjamniej nie krzyczy przy jedzeniu. Za rada kolejnego pediatry,
      kiedy juz zwątpiłam we wsyztsko i tez chciało mi sie płakac rzy
      kazdym karmieniu, zmieniłam mleko na nutramigen. Obecnie je 4
      posiłki mleczne, do obiadku podajemy jej probityki (lacidolac,
      enterol, acidolac, itp). Hania nie chce jeść za specjalnie owoców, a
      kleik wprost odrzuca. Jednak zauwazyłam, że Nutramigen polepszył jej
      trawienie, nie ma juz takich problemów z kupą, jak były wczesniej
      (miala zaparacia, budziła sie w nocy, była niespokojna),.
      Pzreciętnie zjada porcje mleka od 100 do 200(ta ilość jest
      sporadyczna, w nocy nie je wcale. wczesnmiej podawaliśmy, po
      konsultacji z lekarzem, debridat i on tez uspokił jelitka i
      poleszył,minimalnie, apetyt. Może cos skorzystasz z naszych sposósb,
      trzymam kciuki:)
      mama niejadki
      • corelll Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 28.11.08, 10:21
        a wczesniej na jakim mleku byla?
        • neskulka Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 28.11.08, 10:34
          nutramigen już dawałam, debridat też i nic :(( od jutra zamierzam skorzystać z
          rady Pani Doktor i nic jej nie wciskać, może jak trochę się przegłodzi to nic
          się nie stanie, a już nie mam siły na te jej nerwy- zrobiła się po prostu
          straszna, jest ciągle poddenerwowana, krzyczy, nie można jej zmienić pieluchy,
          na macie krzyczy, na rękach krzyczy. Smaruje jej też dziąsła żelem na ząbkowanie
          i może minimalnie pomaga, bo pomyślałam też, że ostatni kryzys to zęby, bo
          całość to musi być coś innego. Żadne zęby nie rosną 4 miesiące :((
          • mamanadii28 Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 03.12.08, 02:19
            Neskulko, moja malutka jest tylko na mleku, za każdym razem, gdy
            usiłowałam wprowadzić jakiś nowy posiłek, miała większe kłopoty z
            piciem mleka. więc za radą lekarzy czekamy, aż skończą się jej
            problemy, mimo, że skończyła już 7 miesięcy. Po kilkudniowym
            pogorszeniu znów je w miarę ładnie. a może jednak spróbuj podawać
            jej bardziej rozowdnione mleczko. może szkodzi jej któryś z
            pokarmów? (moja nie tolerowała nawet sinlacu, nie było żadnej
            wysypki, tylko właśnie większe problemy przy piciu mleka). może z
            tego się po prostu wyrasta (niedojrzałość układu pokarmowego?) i
            dlatego u mojej córeczki nastąpiła poprawa.
            • neskulka Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 03.12.08, 15:32
              Oj ciężko by było zrezygnować z innych posiłków niż mleko bo ona mleka w dzień
              praktycznie nie pije, tylko w nocy przez sen. Jak dam butle z mlekiem to się nią
              bawi a nie pije :( zresztą nowości wprowadzałam stopniowo w dużych odstępach i
              nie zauważyłam jakiegoś pogorszenia po nich. A rozcieńczanie mleka to znaczy
              wsypywanie mniej niż na opakowaniu napisane? Przez to będzie mniej ciężkostrawne?
              Poza tym zgodnie z radą Pani Doktor karmię na żądanie. Mała do 14 bardzo mało
              zjada- jakieś 50 ml kleiku na śniadanie i pół słoiczka na obiadek, ale potem się
              rozkręca- wczoraj wieczorem zjadła 150 sinlacu, a potem 170 mleka- także bilans
              dzienny to nawet większy niż zwykle wyszedł- tylko te pory jedzenia takie dziwne.
              • barbara.gierowska Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 05.12.08, 12:07
                Witam,
                Na swoj prywatny uzytek nazywam to typem
                środziemnomorskim ;) tzn takim co jada
                popołudniu i wieczorem
                • neskulka Re: Czy to normalne, że dziecko płacze przy jedze 05.12.08, 12:58
                  O to by się nawet zgadzało :)) Mój mąż mówi, że ona ma południowy charakter, my
                  raczej spokojni, a ona w miejscu nie usiedzi- taki mały króliczek z reklamy
                  Duracell ;))) i wcale nie płacze tylko się złości- no charakterek ma....
                  No i Pani Doktor dziękuję za podpowiedź :)) Jak na razie sprawdza się świetnie-
                  mała się nawet upomina o jedzenie a myślałam, że to niemożliwe :)
Pełna wersja