paga24
06.12.08, 09:39
WITAM,
mam ogromny problem z moim maluchem. Ma już 4,5 m-ca, a noce dla
mnie to koszmar. Karmię go tak:
5.00 150 ml mleka
9.00 150 ml mleka
12.00 150 ml mleka
14.00 słoiczek jabłuszka samego lub z innymi owocami
16.00 150 ml mleka
19.00 150 ml mleka + 2 miarki kaszki wczoraj
23.00 150 ml mleka
daję mu 150 ml mleka, bo nie chce więcej, żadko kiedy wypija całość,
np. właśnie przed chwilą zostawił 40ml. Np. dzisiaj w nocy dałam mu
o 19.00 mleczko + 2 miarki kaszki kukurydzianej, myślałam, że
prześpi ładnie przynajmnie do następnego karnienia, a on się o 21.30
obudził. Dałam mu herbatki i dalej zasnął. Obudził się potem na
karmienie o 23.00, a o 2 obudził się z płaczem. Musiałam go ululać,
trwało to 30 min i spał do 5.00 do karmienia. Od piatej to już
marudził przez sen, co chwile wypadał mu smok i tak do 7.30 wstał.
Proszę poradzić mi co mam zrobić żeby noce były spokojniejsze, już
niedługo wracam do pracy i nie wiem jak dam radę.
Dodam, że mały ładnie przybiera, waga urodzeniowa 2960, a teraz
waży 6700.
pozdrawiam Aga