karmienie mieszane.proszę o radę!

03.11.03, 16:54
Kochane Mamy!Jestem mamą dwutygodniowego bobaska i karmię go butelką
odciągniętym pokarmem.niestety jest też dokarmiany NAN1.w związku z tym mam
pytanie do Mam które karmią podobnie czy wprowadzacie jakąś regularność np.
cały dzień własny pokarm,a na noc sztuczny, czy poprostu czasem swój, a
czasem sztuczny?nie wiemjak postępować żeby nie zaszkodzić dziecku,a fachowej
rady tzn. lekarskiej nie udało mi się uzyskać ponieważ presja na karmienie
piersią jest zbyt silna i o moim sposobie karmienia lekarze nawet nie chcą
słyszeć.Ewa
    • wewcia Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 03.11.03, 21:58
      Witaj, ja też praktycznie od drugiego tygodnia dokarmiam córeczkę sztucznie,
      próbowałam na wszystkie sposoby karmienia tylko piersią, ale na kolejnych
      wizytach u lekarki okazywało się, że moja spadała z wagi, a potem córcia słabo
      przybierała. Obecnie karmię piersią w nocy, Ola budzi się dwa, trzy razy, poza
      tym zazwyczaj najpierw karmię z piersi ile wyciągnie, co czasem trwa bardzo
      długo - ok. godziny, potem ewentualnie dokarmiam butelką. Czasem są sytuacje,
      że np muszę koniecznie coś załatwić i nie ma mnie więcej niż dwie godziny to
      wtedy Ola dostaje butelkę, a potem moją pierś przy następnym karmieniu. Ja
      bardzo chciałam karmić tylko piersią, ale nie udało się. Chyba, że chciałabyś
      spróbować tylko piersią to poczytaj sobie posty na forum pełną piersią -
      znajdziesz tam mnóstwo rad jak wspomóc laktację, może Tobie uda się
      całkowicie, bo ja stosując się do rad innych mam i pani Moniki na pewno mam
      więcej pokarmu, ale i tak troszkę muszę dokarmić
      Pozdrawiam również Ewa
    • g_kasia Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 04.11.03, 09:01
      Po pierwsze nie pisz "niestety dokarmiam". Jak widać presja jest rzeczywiście
      ogromna skoro piszemy niestety nie karmię naturalnie...

      Wiesz ja byłam w takiej samej sytuacji. Karmiłam swoim odciągniętym pokarmem,
      ale zaczynało mi go szybko brakować i pomimo tego iż prawie laktator na stałe
      przyssał mi się do piersi to jednak nie udało się wykarmić małej moim mlekiem,
      po którym zresztą była wiecznie głodna.
      Moje mleko dostawała wtedy, kiedy udało mi się wydoić odpowiednią ilość, a
      Nana wtedy, kiedy sięta sztuka nie udała. W praktyce wyglądalo to tak, że raz
      było moje raz Nan.
      Po pewnym jednak czasie Gabusia odrzuciła moje mleko. Jak tylko je poczuła to
      wypluwała smoka...Więc został sam Nan a potem bebiko (po Nanie miała kolki i
      kłopoty z wypróżnianiem)

      I na koniec. Lekarz nie ma prawa powiedzieć, że nie chcą słyszeć o
      dokarmianiu. Powinni dbać o zdrowie Twojego dziecka, ale też i w pewnym sensie
      o Twoje również. Jeżeli nie jesteś zadowolona z lekarza, możesz go zmienić na
      takiego, który będzie i kompetentny i wyrozumiały dla Twoich "wybryków
      karmieniowych" ;)
      Ja na Twoim miejscu chyba bym zmieniła lekarza. Na szczęście mam wspaniałą
      pediatrę, która jako pierwsza powiedziała mi: nic na siłę.
      Pozdrawiam,
      Kasia
    • jakel Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 04.11.03, 11:16
      Ja w wielu sprawach kieruję się głosem rozsądku i sumienia. I jak napisała
      poprzedniczka - nic na siłę. Ja również dokarmiałam moją Helenkę od 2 tygodnia
      Nanem, bo pokarmu nie starczało. Widziałam, że dziecko się męczy. Ssie bardzo
      długo i nie najada się. Po każdym karmieniu piersią dostawała więc butelkę. W
      ten sposób udało mi się uregulować pory karmienia, co było niezwykle wygodnym
      dla mnie rozwiązaniem. Zawsze wiedziałam, że karmienie jest co 2 godziny i
      dziecko spokojnie to wytrzymuje. Niestety sporo jest zachodu z takim
      dokarmianiem po każdej piersi, ale my to przeszłyśmy. EJ
    • madzia.b2 Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 04.11.03, 14:35
      Też mam za soba karmienie mieszane. Na początku to był koszmar. Pani doradca
      laktacyjny kazała karmić dziecko przez sondę! Najpierw pierś, a potem mleko
      sztuczne przez strzykawkę podłączoną do cienkiej rurki, którą należało
      przykleić do piersi i umiejętnie włożyć dziecku. Chyba nie musze mówic, jakie
      były efekty takiego karmienia (wyjące dziecko, wszystko zalane mlekiem i moja
      koszmarna depresja). Potem po prostu przerzuciłam sie na butelkę. (moja pani
      doktor nie jest przeciwniczką karmienia butelką! sama doradzała jakie mleko
      najlepiej podawać!). Jak dzidzia była głodna (nigdy nie wiedziałam kiedy to
      będzie, to podawałam najpierw pierś, a potem butelkę. Ale Monika nie chciała
      ssać piersi. tam prawie nic nie leciało. Wyła przy piersi, wypluwała, w końcu
      powiedziałam dosyć tego koszmaru. Przerzuciłam się na butlę, a pierś podawałam
      na deser. Mała sie przy niej uspakajała. Przy karmieniu butelką dziecko jest
      bardziej przewidywalne. Mniej więcej po pewnym czasie wiesz jak często będzie
      jadło. To jak widzę jest sprawą bardzo indywidualną. trzeba po prostu testować.
      Moja koleżanka karmiła tylko butlą, swój pokarm odciągała i jak nazbierała
      solidniejszą porcję to dawała, jeżeli było za mało dorzucała drugą butlę ze
      sztucznym. Jeżeli masz mało pokarmu, to możliwe że w nocy lepsze będzie
      karmienie butelką, bo dzidzia głodna po prostu się naje i pójdzie dalej spać, a
      nie będzie się denerwować, że jest głodna przy pustej piersi. A rano będziesz
      miała więcej pokarmu (u mnie tak właśnie było, że jeżeli nie karmiłam w nocy to
      rano było go trochę więcej) to przystawisz dzieco do piersi i ewentualnie
      dorzucasz sztuczne.
      Mój patent na szybkie przygotowanie mleka: gotuję wodę Żywiec i wlewam trochę
      (oh 1/2 litra) do butelki, i ok.1/2 litra do termosu. potem po prostu szybko
      mieszam wodę ciepłą z zimną, dosypuję Bebiko Omneo (wg.mojego dziecka
      najlepsze) i wpycham w głodny dziób. bardzo dobry sposób na noc. mam cały
      zestaw na stoliku przy łóżku i jak dzidzia się zaczyna wybudzać szybciutko
      robię mleko.
      ja miałam tak mało pokarmu, że nie karmiłam za każdym razem bo dziecko tak się
      złościło, że nie mogłam jej uspokoic i nakarmić butlą. PO pierwszym miesiącu
      dziecko odrzucało cyca, i po problemie.
      Dziecku nie zaszkodzisz, nie ma takiej możliwości. Każda dzidzia sama wie, ile
      jedzonka jej potrzeba.
      Trzymam kciuki, i nie daj sie psychozie karmienia piersią!!!!
    • ewa216 Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 04.11.03, 17:05
      Dziękuję drogie Mamy za odzew i mam jeszcze jedno pytanie jak długo przy takim
      karmieniu maluszek może nie robić kupki? Mój synek nie robił przez dwa dni a
      wieczorem drugiego dnia zrobił ogromną kupkę o zielonym zabarwieniu.dziś znów
      nie robił całą noc i dzień. w innym wątku przeczytałam,że po NANIE mogą być
      zaparcia i zielone kupy ale mały je też moje mleczko ijuż sama nie
      wiem.Pozdrawiam.Ewa
    • 11ulla Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 04.11.03, 23:01
      ja pd poczatku karmię cyca i flaszką
      przez pierwsze miesiace sarałam się najpierw dać cyca żeby troche podjadł, a
      jak już się zaczynał denerowowac dawałam od razu flaszkę (od razu robiłam ok 60
      ml), na koniec do zaśniecia - jezeli nie zasnal przy flaszce - dawalam cyca
      mniej wiecej ok 3 miesiaca zaczęłam wprowadzac samodzielne karmienia
      flaszkowe...np co drugie to byla flaszka i ewentualnie cyca do zasniecia
      jezeli ci sie uda odciagać, to mozesz mieszac swoj pokarm z mlekiem
      modyfikowanym i dawac z flaszki

      a co do lekarza - to chyba powinnas jeszcze raz z nim porozmawiac, a jezeli nie
      zrozumie to po prostu poszukaj sobie innego. Poza tym wiele dzieci po NANie ma
      problemy z kupkami i dobrze by było, gdyby lekarz doradzał w kwestii mleka
      pozdrawiamy
      ulla i maurycek(06.04.2003)
    • aktaga Re: karmienie mieszane.proszę o radę! 05.11.03, 21:01
      Ja karmilam sciagnietym mlekiem i dokarmialam mieszanka.
      W pierwszej kolejnosci dawalam moje mleko (aby sie nie zmarnowalo) i jak bylo za
      malo dopiero potem mieszanke.
      Jesli chcesz, aby dziecko dluzej spalo w nocy, a jedno cale (lub wiecej)
      karmienie jest z mieszanki, to daj dziecku wieczorem lub w nocy mieszanke. Moj
      syn po mieszance przesypial czasem 6 godzin bez przerwy w wieku 6 tygodni.
      Agata

Pełna wersja